Naukowcy odkryli, dlaczego niektóre dzieci gorzej radzą sobie w szkole i wpadają w tarapaty. To wina rodziców

Redakcja 15.02.2017
Nastolatka
Fotografia: Pixabay

Opublikowane przez naukowców badania mogą sprawić, że wielu rodziców zwątpi w swoje metody wychowawcze. 

Lepiej być surowym rodzicem, a może uległym i dającym sporo luzu? Jak wiele osób, tak wiele opinii. Ci jednak, którzy uważają, że tylko dyscyplina sprawi, że dzieci wyrosną na mądrych, wykształconych i pewnych siebie ludzi, mogą poczuć się rozczarowani.

Najnowsze wyniki badań jasno wskazują, że dzieci rodziców stosujących surowe kary, mają mniejsze szanse na dłuższą edukację i częściej niż ich rówieśnicy rzucają szkołę jeszcze przed zdobyciem dyplomu. Naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburghu dowiedli również, że dzieci te dużo częściej angażują się w działania poza prawem i ryzykowne kontakty seksualne. Aby tego dowieść, badacze szczegółowo przyjrzeli się grupie młodych osób. 

Jak podaje portal Crazynauka.pl, naukowcy wykorzystali dane dotyczące 1500 studentów z okolic Waszyngtonu. Ich losy śledzone były od momentu, gdy ukończyli 12. rok życia, aż do chwili, gdy świętowali swoje 21. urodziny. Osoby te miały za zadanie wypełnić szczegółowe ankiety, w których pytane były o relacje z rodzicami. A konkretnie, czy rodzice wymierzali im kary, w jaki sposób się do nich odnosili, czy stosowali wobec nich przemoc fizyczną i słowną. Pytano także o kontakty z rówieśnikami i doświadczenia seksualne. Kluczowe było również pytanie o wykształcenie, które mimo młodego wieku, udało im się zdobyć. 

Wszyscy ci, którzy uważają, że tylko dzieci "krótko trzymane" mają szansę osiągnąć sukces w życiu, wynikami badań będą co najmniej zaskoczeni. Gdy nałożono na siebie wyniki testów i informacje o zdobytym wykształceniu, okazało się, że dzieci, których rodzice stosowali surowe kary, w szkole nie radziły sobie najlepiej. Osiągały dużo gorsze wyniki od rówieśników, które w domu miały trochę więcej luzu. 

Dzieci surowych rodziców mogą gorzej radzić sobie w szkole
Fotografia: Pixabay

Dzieci surowych rodziców mogą gorzej radzić sobie w szkole

Liczy się tu i teraz

Według naukowców odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje, jest dziecinnie prosta. Ich zdaniem, dzieci, które w rodzinnym domu doświadczają jedynie zakazów i nakazów, dużo chętniej spędzają czas z rówieśnikami, którzy mają na nich ogromny wpływ. Bardziej niż na odrobieniu lekcji i przyniesieniu do domu kolejnej piątki, zależy im na czasie, który mogą spełnić z przyjaciółmi. Wynika to z tego, że dla dzieci rygorystycznych rodziców, w życiu liczą się przede wszystkim korzyści krótkoterminowe. Jak podaje portal Crazynauka.pl, cele długoterminowe, czyli na przykład korzyści płynące w przyszłości ze zdobytej wiedzy, nie są dla nich szczególnie ważne. 

To właśnie dlatego nastolatki, którym rodzice nie dają zbyt wiele luzu, dużo częściej niż ich rówieśnice podejmują kontakty seksualne. Z kolei "krótko trzymani" chłopcy częściej angażują się w bójki, kradzieże i rozboje. A dzieje się tak z bardzo prostego sposobu. Ponieważ młodzi ludzie nie znaleźli oparcia i zrozumienia w domu, zaczęli szukać go w zupełnie innym miejscu. A gdy pomocną dłoń wyciągnęli rówieśnicy, trudno było z niej nie skorzystać.   

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów