Erytrofobia – lęk przed publicznym zaczerwienieniem. Przyczyny i leczenie

Hanna Skowron 25.07.2018
Erytrofobia - objawy i leczenie
Fotografia: Shutterstock

Wypowiedziałeś zaledwie kilka słów przed większym gronem i już czujesz, jak oblewa cię czerwony rumieniec, a oczy wszystkich skierowane są w twoją stronę. Jedyne, o czym marzysz, to teleportować się jak najszybciej z daleka od ludzi, zanim zauważą twoje czerwienienie się. Brzmi znajomo? To może być erytrofobia!

Ilu ludzi, tyle różnych obaw i lęków. Jedne są mniej racjonalne, inne bardziej, wszystkie mają jednak swoje podłoże – indywidualne dla każdego człowieka. Jednym z dość nietypowych w powszechnej opinii, jednak wcale nierzadko występujących lęków, jest erytrofobia. Jest to ogromny strach przed zaczerwienieniem się w miejscach publicznych. Obawa przed byciem obserwowanym i ocenianym przez publikę jest zwykle silniejsza niż racjonalizm.

Zobacz także: Strach przed szkołą? To może być fobia szkolna. Przyczyny, objawy i leczenie

Czym jest erytrofobia?

Stajesz przed grupą ludzi, oczy skierowane są na ciebie. Zaczynasz mówić i czujesz, jak twoje policzki płoną. Uczucie gorąca rozprzestrzenia się także na dekolt, a nawet dłonie. Stoisz spowity rumieńcem i czujesz, że wszystkie oczy są skierowane na ciebie, a nawet dałbyś głowę, że ludzie komentują twój wygląd.

Twoje myśli zaczynają krążyć wyłącznie wokół aktualnego wyglądu, co powoduje, że zaczynasz się denerwować, jąkać, a głos zaczyna drżeć. Za każdym razem pragniesz jak najszybciej wycofać się i pozostać niezauważalnym. Znasz to uczucie? To może być właśnie erytrofobia. Lęk ten jest klasyfikowany jako jeden z rodzajów fobii społecznej. W skrajnych przypadkach może powodować nawet atak paniki.

Skąd bierze się erytrofobia?

Przyjmuje się, że u podłoża lęku przed zaczerwienianiem się leży współczesny kult wyglądu, co potęgują powszechnie używane social media. Oglądając idealne zdjęcia innych, wpadamy w kompleksy na punkcie własnego wyglądu, a czerwony rumieniec oblewający twarz jest uznawany za niezwykle szpecący.

W dodatku zaczerwienione policzki kojarzą się z uczuciem zawstydzenia – w sytuacjach stresowych dziecięce buzie zwykle „przyozdobione” są właśnie czerwonym rumieńcem. Osoby cierpiące na ten rodzaj fobii społecznej panicznie obawiają się publicznych wystąpień, co powoduje powolną i sukcesywną izolację od grup ludzi.

Następstwem takiego wycofania i skupienia na swojej niedoskonałości może być nawet depresja, jako skutek całkowitej utraty pewności siebie. Erytrofobia nie jest powodem do wstydu i jeśli sobie z nią nie radzisz, wizyta u psychologa będzie najlepszym wyjściem.

Erytrofobia – leczenie

Choć dla osoby cierpiącej z powodu fobii społecznej może wydawać się to szalonym pomysłem, to powiedzenie ludziom o dolegliwości działa terapeutycznie. Jeśli publiczność (grupa ludzi na konferencji, pracownicy, a nawet grupa znajomych) wie o twoich skłonnościach do czerwienienia się, to nikt nie będzie zwracał uwagi na twoją przypadłość, a ty dzięki temu poczujesz się o wiele swobodniej!

Przed wystąpieniami publicznymi warto wypróbować różnych technik relaksacji, w tym medytacji – wewnętrzne wyciszenie pozwoli skupić się na rzeczach najważniejszych. Zaniedbane zaburzenie z czasem przerodzi się w fobię społeczną ogólną – czyli taką, która powoduje panikę na samą myśl o znalezieniu się wśród grupy. W takiej formie poradzi sobie z nią już tylko psychoterapeuta. W przypadku tej fobii nie stosuje się leczenia farmakologicznego, a podstawą jest współpraca z psychoterapeutą.

Zobacz także: Leczenie depresji wymaga czasu. Jak pomóc osobie z depresją?

Pamiętaj, że powyższy artykuł nie zastąpi wizyty lekarskiej.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

nerwica
Rozwiąż quiz

Czy masz skłonności do nerwicy?

nerwica

1. Jak reagujesz, kiedy ktoś zrani cię swoimi słowami?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów