Blogerka stosowała dietę celebrytki, na której straciła 18 kg w rok. Efekty to przestroga dla odchudzających się

Redakcja 04.08.2017
Khloe Kardashian i Ciara Applebaum
Fotografia: www.instagram.com/khloekardashian/?hl=pl/Thisinsider.com

Mimo że zjadała dziennie aż siedem posiłków, wciąż była głodna. 

Khloe Kardashian to ta z sióstr Kardashianek, która jeszcze niedawno mogła pochwalić się najbardziej krągłą sylwetką. Oczywiście, nie biorąc pod uwagę słynnych pośladków Kim Kardashian. Celebrytka postanowiła jednak zrzucić zbędne kilogramy i przejść prawdziwą metamorfozę. Zaczęła więc regularnie ćwiczyć i znacznie zmieniła dietę. 

W 2016 roku, w wywiadzie udzielonym magazynowi "Health" przekonywała, że wszystko działo się małymi kroczkami. Najpierw przestała pić napoje gazowane, potem wyeliminowała z diety produkty z nabiału, a także ograniczyła węglowodany. Efekty? Spektakularne. 

Khloe Kardashian w 2010 roku i w 2017 roku
Fotografia: East News

Khloe Kardashian w 2010 roku i w 2017 roku

Dieta cud? 

Jeśli wierzyć doniesieniom zagranicznych mediów, celebrytka zrzuciła aż 18 kilogramów w rok. Jak to zrobiła? Ćwicząc i stosując odpowiednią dietę, której skład zdradził jej dietetyk, doktor Philip Goglia. Jak wyznał, gwiazda je aż 7 posiłków dziennie. Spokojnie, są to zazwyczaj niewielkie porcje, które ponoć satysfakcjonują gwiazdę.

Ponieważ dieta, którą stosuje Kardashianka przyniosła pożądane efekty, przez tydzień testowała ją Ciara Appelbaum, dziennikarka Thisinsider.com, a wrażeniami podzieliła się z czytelnikami. 

Śniadanie

Khloe każdego ranka pije koktajl proteinowy, w skład którego wchodzą: miarka białka w proszku, łyżka masła migdałowego, owoce i lód. Co na takie śniadanie dziennikarka? Przyznała, że nie było smaczne, ale koktajl dało się wypić. Zapewne dlatego, że Appelbaum trochę go "ulepszyła" zastępując lód mlekiem migdałowym i odrobiną miodu. 

Drugie śniadanie

Ponieważ już po godzinie od wypicia koktajlu dziennikarka była głodna, chętnie skusiła się na drugie śniadanie. Niestety, nie było zbyt sycące, bo celebrytka zjada wówczas tylko owoc. Appelbaum była więc wciąż głodna. 

Obiad

Gdy wybiła godzina lunchu, dziennikarka mogła zjeść już bardziej sycący posiłek, który jednak nie sprawił, że była najedzona. Zjadła kawałek piersi z kurczaka, a do tego sałatkę - koniecznie bogatą w żelazo. 

giphy-downsized (47)

Przekąska po obiedzie

Czwarty posiłek w ciągu dnia składał się z 12 migdałów i jednej porcji warzyw, takich jak seler czy pomidory. Jak przyznała dziennikarka, migdały zjadła w zaledwie 2 minuty. A ponieważ sałatka również nie była sycąca, a ona wciąż była głodna, nie czuła się dobrze. Wyznała, że musiała wspomóc się kilkoma krakersami i batonikiem granola. 

Kolejna przekąska

Jedna porcja warzyw i jedno smażone jajko. Zdaniem kobiety to posiłek nie dość, że niewielki to jeszcze bez smaku. 

Kolacja

Gdy dziennikarka zobaczyła co może zjeść na kolację, odetchnęła z ulgą. Do wyboru miała łososia, dorsza bądź labraksa. Do tego niewielka sałatka. Jak przyznała, taka kolacja każdego innego dnia zapewne by ją usatysfakcjonowała, ale ponieważ była głodna od rana, jedyne o czym marzyła to miska makaronu. 

Przekąska po kolacji

Cóż, na dobry sen dziennikarka mogła zjeść nic innego, jak tylko jeden owoc. 

Werdykt dziennikarki nie powinien być zaskoczeniem. Jej zdaniem, dieta, którą stosuje Khloe Kardashian jest mdła i niesatysfakcjonująca. Co więcej, uważa, że "siedem posiłków dziennie" to nic innego, jak tylko "siedem przekąsek dziennie". 

Dieta Khloe Kardashian sprawiła, że czułam się tak głodna, że nie miałam siły pracować. Byłam tak słaba, że nie mogłam ćwiczyć, a pierwszego dnia jej stosowania prawie straciłam przytomność - napisała Ciara Appelbaum w swoim artykule opublikowanym na Thisinsider.com. 

Co ciekawe, podobno celebrytka ćwiczy przynajmniej dwa razy dziennie, czego tym bardziej nie jest w stanie zrozumieć dziennikarka. Swój wywód zakończyła apelem do wszystkich kobiet, które chciałyby stosować podobną dietę. Prosi je, aby wcześniej skontaktowały się z dietetykiem. 

Artykuł zakończyła krótkim stwierdzeniem: "Khloe Kardashian, nie mam pojęcia, jak ty to robisz". Cóż, my też nie ;-) 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów