Pescowegetarianizm – na czym polega ta dieta? Dlaczego warto ją poznać?

Julita Buczek 24.07.2018
zdrowe jedzenie
Fotografia: Fotografia Pixaby

Wegetarianizm jest dietą zupełne wykluczającą spożywanie mięsa i ryb. Można jednak wyróżnić kilka jej odmian, które pozwalają na pewne odstępstwa. Jedną z nich jest pescowegetarianizm. Co trzeba wiedzieć na ten temat?

Wegetarianizm jest pewną ideologią, która wyklucza mięso z diety w 100 %. Decyzja o nie jedzeniu mięsa jest podyktowana zwykle sprzeciwem wobec zabijania zwierząt. Bardziej radykalną jego odmianą jest weganizm – na tej diecie nie spożywa się nie tylko mięsa, ale także żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego czy nawet zawierających jakikolwiek zwierzęcy składnik. Weganie nie jedzą więc także jajek i nabiału, a także nie spożywają mleka. Pescowegetarianie z kolei wyłączają z diety czerwone mięso i drób, pozostawiając jednak w swoim menu ryby.

Zobacz też: Fleksitarianizm sprawdź, czy dieta z ograniczeniem mięsa dobrze na ciebie wpłynie!

Pescowegetarianizm – z czym się to je?

Dietę pescowegetariańską można porównać do diety śródziemnomorskiej bądź japońskiej – są one uważane za najzdrowsze. Zakładają spożywanie przede wszystkim warzyw, owoców, orzechów, bakalii,  ryb i owoców morza, a mięso jest albo jedynie symbolicznym dodatkiem, albo nie ma go w menu wcale. Ryby i owoce morza są naturalnym bogactwem witamin i kwasów omega, dlatego spożywanie ich w większych ilościach jest jak najbardziej pożądane dla organizmu. Z różnych badań wynika, że osoby na diecie roślinnej z dodatkiem rybiego mięsa i owoców morza, mają o wiele mniejsze tendencje do chorób układu krążenia i nowotworów, a także dłużej cieszą się dobrą kondycją i ogólnym dobrym staniem zdrowia niż te spożywające duże ilości mięsa, szczególnie czerwonego.

Zobacz też: W czym jest żelazo? Podpowiadamy, jakie produkty należy jeść, aby uniknąć anemii!

Dlaczego warto przetestować pescowegetarianizm?

Spożywanie mięsa samo w sobie nie jest niczym złym. Problem stanowi jednak ilość i jakość posiłków jedzonych przez przeciętnego człowieka. Szkodliwe tłuszcze, sól, konserwanty, a także mięso produkowane masowo, o niskiej jakości – wszystko to składa się dietę tłustą, ale ubogą w wartości odżywcze. Dodajmy do tego niewiele ruchu i dietę ubogą w warzywa, owoce i bakalie. Posiłki są zwykle tłuste, ciężkostrawne i mało wartościowe. Kolejnym problemem jest życie w nieustannym biegu i brak czasu na przygotowywanie urozmaiconych posiłków. W efekcie na talerzu ląduje to, co najłatwiej przyszykować – czyli przeważnie smażone lub pieczone mięso, z ziemniakami bądź frytkami. Pescowegetarianizm to doskonały sposób na narzucenie sobie dyscypliny: wyrzucenie mięsa z jadłospisu siłą rzeczy powoduje zastąpienie go innymi składnikami. W takiej sytuacji o wiele łatwiej przemycić do codziennej diety to, co najbardziej wartościowe: ryby, warzywa, owoce, bakalie i pełne ziarna zbóż.

Zobacz też: Semiwegetarianizm – na czym polega?

Ryby – nieocenione bogactwo dla zdrowia!

Ryby, nawet tłuste, są o wiele zdrowsze niż mięso:

  • nie są faszerowane antybiotykami ani hormonami wzrostu, więc nie mają szkodliwego wpływu na organizm,
  • spożywanie ich przynajmniej dwa razy w tygodniu pomaga obniżyć poziom trójglicerydów,
  • częste spożycie przyczynia się do zwiększenia poziomu „dobrego” cholesterolu, który chroni przed zawałem,
  • dostarczają więcej witaminy B12 i D niż mięso.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zobaczcie w poniższej galerii, jakie produkty wpływają na wygląd naszej cery:

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów