Choroba limonkowa atakuje. Poparzenia i blizny przez zwykłą nieuwagę

Redakcja 14.05.2018
Choroba limonkowa atakuje. Poparzenia i blizny przez zwykłą nieuwagę
Fotografia: shutterstock.com

Cytrusy to jedne ulubionych owoców i dodatków, po które sięgamy w cieplejsze dni. Warto jednak wiedzieć, że przygotowanie orzeźwiającego napoju może skończyć się boleśnie.

Zbliża się upragnione lato. A gdy temperatura rośnie, chętniej sięgamy po chłodne i orzeźwiające napoje. Choć przynoszą nieopisaną ulgę i przyjemność, niektóre z nich mogą okazać się niebezpieczne.

Zobacz także: Zielona herbata - właściwości "eliksiru młodości"

Jednym z ulubionych dodatków w upalne dni są cytrusy. Obok cytryn najpopularniejszym z nich jest limonka. Przygotowując orzeźwiający napój z tym owocem trzeba jednak uważać. Duet limonka i słońce grozi poważnymi poparzeniami i trwałymi bliznami.

Jak informuje portal zdrowie.gazeta.pl, mowa o fitofotodermatozie zwanej potocznie chorobą limonkową. Jest wywoływana kontaktem z substancjami roślinnymi, które powodują nadwrażliwość na promienie UV. Takimi roślinami mogą być właśnie limonki czy barszcz Sosnowskiego.

Fitofotodermatoza - czym grozi choroba limonkowa?

Wystarczy, że podczas wyciskania limonki choć odrobina soku skapnie nam na rękę. Jego pozostałości na skórze w zetknięciu z promieniami słonecznymi mogą doprowadzić do poparzeń nawet II stopnia.

Dla bezpieczeństwa warto jak najszybciej i bardzo dokładnie umyć skórę i pozbyć się pozostałości soku. Jeśli tego nie zrobimy, po upływie 30-60 minut mogą pojawić się zaczerwienienia i swędzenie, później wypełnione płynem bąble. W takiej sytuacji jedyne co można zrobić to unikać słońca i zgłosić się po pomoc lekarską.

19399352_10210049217289828_1986510243610175722_n
Fotografia: facebook.com/nelsonaddress

Poparzenia wywołane przez sok z limonki po 2 dniach, 2,5, 3, 4, 7 i 10 dniach.

Zobacz także: Barszcz Sosnowskiego to toksyczny chwast, który może zabić

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów