5 największych obaw kobiet w ciąży – Ty też je masz?

Anna Parcheta 18.05.2018
5 największych obaw kobiet w ciąży – Ty też je masz?
Fotografia: Shutterstock

Sprawdź, czego najbardziej boją się kobiety w ciąży i co mówią na ten temat specjaliści – ginekolog-położnik Ewa Kurowska i położna Jeannette Kalyta. Rozwiej wszystkie wątpliwości i ze spokojem czekaj na narodziny swojego maleństwa.

Nie mogłaś się doczekać, kiedy zajdziesz w ciążę, i myślałaś, że będziesz wtedy najszczęśliwszą kobietą na świecie, ale radość z nadchodzącego macierzyństwa przyćmiły Ci przeróżne lęki? Zamiast cieszyć się, że wkrótce zostaniesz mamą, cała drżysz ma myśl o bólu albo ciągle zastanawiasz się, co będzie, jeśli w czasie porodu dojdzie do jakichś komplikacji? Spokojnie! Przede wszystkim nie jesteś w tym sama. Wiele kobiet po pierwszym etapie euforii daje się złapać w pułapkę wątpliwości i ciążowych strachów. To absolutnie normalne – jesteś teraz odpowiedzialna nie tylko za siebie, lecz także za małego człowieka, którego nosisz pod sercem, i boisz się tego, co nieznane. Nie warto jednak zbytnio skupiać się na lękach i wyobrażaniu sobie sytuacji, które potencjalnie mogą mieć miejsce. Lepiej wziąć byka za rogi, zdefiniować to, co wywołuje lęk, i rozwiać wszelkie wątpliwości, słuchając rad specjalistów.

Czego boją się przyszłe mamy?

1. Bólu porodowego. Z pewnością słyszałaś już kilka opowieści swoich koleżanek o tym, jak bardzo bolał je poród, lub przeczytałaś mrożące krew w żyłach historie porodowe na forach internetowych i zastanawiasz się, jak w ogóle zniesiesz ból podczas porodu. Przede wszystkim pamiętaj o tym, że odczuwanie bólu jest sprawą bardzo indywidualną – są przecież osoby, które będąc u dentysty, proszą o znieczulanie od razu, gdy siadają na fotel, a są tacy, którzy bez znieczulenia znoszą leczenie kanałowe. Podobnie jest z porodem. To, że Twoja przyjaciółka powiedziała, że ból był nie do zniesienia, nie oznacza wcale, że w Twoim przypadku też tak będzie. Nie zapominaj też, że ból porodowy można łagodzić. „Mamy wiele możliwości walki z bólem – zarówno farmakologicznych, np. znieczulenie zewnątrzoponowe, leki wziewne, jak i naturalnych, np. masaże, kąpiel w ciepłej wodzie, ruch czy psychologiczne wsparcie bliskiej osoby – mówi dr n. med. Ewa Kurowska, ginekolog-położnik ze Szpitala Medicover. Aby pozbyć się lęku przed bólem, już w ciąży warto pomyśleć o tym, jaki sposób walki z nim chciałabyś wybrać, i porozmawiać o tym ze specjalistą. W Szpitalu Medicover jeszcze przed podpisaniem umowy masz zagwarantowaną konsultację m.in. z anestezjologiem, który przeprowadzi z Tobą specjalistyczny  wywiad i dobierze najlepszą dla Ciebie metodę znieczulenia, abyś przez kolejne miesiące mogła spokojnie cieszyć się ciążą.

2. Komplikacji w czasie porodu. Tego boi się chyba każda kobieta – w końcu poród to proces dynamiczny i na każdym jego etapie mogą pojawić się nagłe sytuacje. Zamartwianie się i snucie czarnych scenariuszy jednak w niczym nie pomoże. Zamiast tego lepiej po prostu z rozwagą wybrać szpital do porodu i zdecydować się na taki, który zapewni Tobie i dziecku profesjonalną i kompleksową opiekę, nawet w nieprzewidzianych sytuacjach. „Trudno wymienić wszystkie komplikacje, jakie mogą wystąpić, ale najczęściej mamy do czynienia z zagrażającą zamartwicą, czyli ze spadkiem częstotliwości pracy serca dziecka, która grozi niedotlenieniem mózgu i dalszymi konsekwencjami. Taka sytuacja mobilizuje nas do natychmiastowego zakończenia ciąży cięciem cesarskim – mówi dr n. med. Ewa Kurowska, ginekolog-położnik ze Szpitala Medicover. – Takie postępowanie w naszych czasach jest dużo bezpieczniejsze z uwagi na sposób podania znieczulenia, technikę wykonywania operacji i oczywiście doświadczenie personelu. Dlatego tak ważne jest, aby mieć zaufanie do osób prowadzących poród. My lekarze położnicy oraz położne przyjmujące porody jesteśmy świadomi zagrożeń podczas porodu, więc nas one nie zaskakują. Jesteśmy zawsze przygotowani na rozmaite scenariusze tak, aby bezpieczeństwo mamy i dziecka było maksymalne” – dodaje ekspertka.

3. Cięcia cesarskiego. Chciałaś rodzić siłami natury, ale lekarz z jakichś powodów zalecił poród przez cesarskie cięcie? Nie denerwuj się. Pamiętaj, że lekarz prowadzący, wydając zalecenia, zawsze kieruje się dobrem Twoim i Twojego dziecka, dlatego jeśli uznał, że konieczne będzie cesarskie cięcie, nie masz powodów, by się stresować. „Zawsze boimy się sytuacji nieznanych. To naturalne – uspokaja dr n. med. Ewa Kurowska. – Jednak skoro ta droga porodu została wybrana jako najodpowiedniejsza dla pacjentki, to należy ten strach oswoić. Z całą pewnością zaufany lekarz położnik, mający czas dla pacjentki i potrafiący w sposób przystępny rozwiać wątpliwości przyszłej mamy jest niezastąpiony. Warto go wypytać ze szczegółami, dlaczego wybrał taki rodzaj porodu, oraz poprosić, by wyjaśnił dokładnie, na czym będzie polegał ten zabieg. Choć cesarskie cięcie to rodzaj operacji, jest bezpieczna zarówno dla mamy, jak i dziecka. Przy odpowiedniej pomocy ze strony lekarz i najbliższych czas rekonwalescencji też przebiegnie sprawnie i nie przeszkodzi w bliskim kontakcie z nowo narodzonym dzieckiem” – zapewnia pani doktor.

4. Opieki nad noworodkiem. Wiele kobiet martwi się, że nie poradzi sobie z opieką nad noworodkiem. Przyszłe mamy boją się, że nie będą potrafiły prawidłowo opiekować się dzieckiem, wziąć go na ręce, przewinąć czy przebrać. W końcu maleńkie rączki i nóżki wydają się takie kruche, że wystarczy jeden niewłaściwy ruch, by zrobić dziecku krzywdę. Te obawy są zarówno absolutnie normalne, jak i zupełnie bezzasadne. „Kochający rodzic nie jest w stanie zrobić dziecku krzywdy, jego działaniem kieruje instynkt, który wyposaża go w najdoskonalsze, eksperckie umiejętności” – zapewnia Jeannette Kalyta, szefowa zespołu położnych w Szpitalu Medicover. Pamiętaj też, że w pierwszych dniach po porodzie w opiece nad maleństwem pomoże Ci położna. To ona podpowie, jak prawidłowo podnieść noworodka, jak zmienić mu pieluszkę czy w jaki sposób najsprawniej założyć ubranko. Nie zapominaj jednak, że opieka nad dzieckiem to nie tylko wykonanie przy nim wszystkich niezbędnych czynności, ale przede wszystkim niezwykła więź, która się w ten sposób między Wami tworzy. „Opieka nad noworodkiem nie da pełnej satysfakcji z kompetencji rodzicielskich, jeśli ograniczona będzie wyłącznie do czynności manualnych. Zaangażowanie w pielęgnację delikatnej skóry dziecka, odpowiadające na jej potrzeby, to przejaw intencji pełnej miłości i troski – mówi Jeannette Kalyta. – Dotyk jest dla niemowlęcia ugruntowaniem poczucia bezpieczeństwa oraz informacją o tym, jak bardzo rodzice celebrują ich każdą wspólną chwilę. Z każdym spędzonym wspólnie dniem wątpliwości będzie coraz mniej. Ich miejsce zastąpi nieposkromiona satysfakcja, duma i radość z coraz to lepszej komunikacji z nabywającym nowych umiejętności noworodkiem” – dodaje położna.

5. Karmienia piersią. Boisz się, że nie będziesz miała pokarmu, maluszek nie będzie chciał ssać albo nie będziesz wiedziała, jak przystawić dziecko do piersi? Spokojnie, karmienie to całkowicie naturalna czynność i naprawdę wcale nie tak często zdarzają się sytuacje, w których jest to całkowicie niemożliwe. „Jeżeli chcesz karmić piersią, nie martw się na zapas. Postaraj się zgłębić wiedzę na ten temat w szkole rodzenia" – radzi Jeannette Kalyta. Już w trakcie ciąży Twoje ciało produkuje hormony: progesteron, estrogeny oraz prolaktynę przygotowujące piersi do karmienia. Wraz z urodzeniem łożyska poziom progesteronu i estrogenów  gwałtownie spada, prolaktyny zaś rośnie po to, by wywołać laktację – tłumaczy położna. Dzieje się to zazwyczaj poza świadomością kobiety, lecz nie można wykluczyć, że negatywne myślenie i niedowierzanie jest w stanie zaburzyć ten naturalny proces. Zatem myśl pozytywnie, zadbaj, by wszystkie warunki rozpoczęcia laktacji zostały spełnione – radzi szefowa zespołu położnych w Szpitalu Medicover. – Postaraj się przystawić dziecko do piersi jak najwcześniej po porodzie. Poproś o pomoc położne. By cały proces karmienia przebiegał harmonijnie, najważniejsza jest stymulacja laktacji poprzez ssanie, ewentualnie z użyciem laktatora” – dodaje.

Mamy nadzieję, że teraz większość Twoich wątpliwości została rozwiana, a zamiast leku i obaw przez kolejne miesiące będziesz mogła spokojnie cieszyć się zbliżającymi się narodzinami Twojego dziecka.

 

 

Materiał powstał we współpracy ze Szpitalem Medicover

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów