Okropne kitle? Już nie. Nowe uniformy lekarzy zaprojektuje współtwórczyni kolekcji Macieja Zienia i SIMPLE

Redakcja 04.11.2016
Marco Tomassi
Fotografia: www.facebook.com/mtomassi/photos/

Ta marka tworzy ubrania, w których polscy lekarze będą wyglądać w pracy tak dobrze, jak poza nią. Na szpitalnych korytarzach czeka nas prawdziwa rewia mody.

Wygląd jest ważny - to fakt niezaprzeczalny. Nie bez kozery przecież mówią: "Jak cię widzą, tak cię piszą". Do wyglądu wagę przywiązujemy nie tylko w sytuacjach prywatnych, ale także, a może przede wszystkich, w służbowych. Odpowiedni, schludny i skromny strój w miejscu pracy to dla wielu po prostu konieczność. 

Co mają jednak zrobić ci, których na co dzień obowiązuje ścisły dress code? Oni jeszcze jakoś sobie poradzę - oryginalna broszka, czy niebanalne spinki do mankietów mogą ożywić najnudniejszą stylizację. Są jednak i takie zawody, w których poszaleć z modą naprawdę nie można. To chociażby policja, lotnictwo, czy służba zdrowia. I dziś, to właśnie lekarzy wzięto na tapetę. 

Zawsze w formie, zawsze na czas 

Lekarze wykonują jeden z najodpowiedzialniejszych zawodów. Zawsze muszą być w formie, bo to w ich rękach spoczywa nasze zdrowie, a często i życie. Wydawać by się mogło, że moda zupełnie ich nie interesuje. Na co dzień noszą białe fartuchy, a w ich pracy nie o wygląd przecież chodzi. Jak się jednak okazuje polska służba zdrowia białe, często rozciągnięte i za duże kitle chętnie zamieniłaby na bardziej stylowy uniform. I nic prostszego!

Na rynku pojawiła się polska firma Marco Tomassi, która zamierza spełnić marzenia lekarzy i całkowicie zmienić ich ubiór. Ma jeden cel: stworzyć ubrania, w których lekarze mogą wyglądać w pracy tak dobrze, jak poza nią. Wówczas, czując się pewnie i komfortowo będą mogli w pełni oddać się swojej pracy. Na pomysł założenia firmy szyjącej ubrania dla lekarzy wpadło dwóch młodych i zdolnych: Marcel Rowiński i Tomasz Kowcun.

Przypadek sprawił, że jeden z nas trafił do szpitala na badania, które przedłużyły się do 2-tygodniowego pobytu. Przez ten czas Marcel był pod opieką wielu najwyższej klasy fachowców. Gdyby nie ich wiedza i doświadczenie Marcel straciłby widzenie w jednym oku. Obserwując codzienną pracę zauważył, że jedyną rzeczą, która nie pasowała do wizerunku profesjonalisty, który ma tak odpowiedzialną i ważną społecznie pracę jest strój. Za duży, niedopasowany, nieprzystający - czytamy na stronie Marcotomassi.com.

Od pomysłu trzeba przejść do realizacji. Aby jednak mieć pewność, że nowe stroje spodobają się tym, dla których są szyte, o zdanie trzeba zapytać najbardziej zainteresowanych. Założyciele firmy przeprowadzili ankietę wśród lekarzy, w której ponad 90 procent pytanych stwierdziło, że wygląd w miejscu pracy jest dla nich ważny lub bardzo ważny. Kolejny krok był więc oczywisty. Zatrudniono projektantkę, która współtworzyła ubrania dla m.in. Macieja Zienia, SIMPLE, czy MALLY&Co. To ona przygotowała kolekcję, którą zachwycają się już polscy lekarze.

marco2
Fotografia: www.facebook.com/mtomassi/about/

Z dbałością o szczegóły

Nowe lekarskie uniformy mają nie tylko przyciągać wzrok i być oryginalne, ale również mają być wykonane z dobrej jakości materiałów. I co najważniejsze - mają być po prostu wygodne i funkcjonalne. Takie, aby lekarze noszący je czuli się w nich pewnie, a ich ruchy nie były niczym skrępowane.

Jak czytamy na Marcotomassi.com, w tym celu do testów zaangażowano lekarzy różnych specjalności. Po przetestowaniu ubrań podzielili się swoimi uwagami. Dzięki temu poprawiono chociażby głębokość kieszeni czy długość rękawa. Firma może już pochwalić się pierwszymi dużymi sukcesami. Choć na rynku działa od niedawna, na koncie ma już zrealizowanych kilka zamówień.

Na rynku jesteśmy od połowy września, w październiku testowaliśmy marketing online, ale dopiero w listopadzie możemy mówić o pierwszym miesiącu aktywnej sprzedaży. W październiku udało się sfinalizować kilkanaście zamówień, a miesiąc zakończyliśmy z symbolicznym zyskiem - mówi Marcel Rowiński w rozmowie z Innpoland.pl.

Plany na przyszłość? A i owszem! Jak donosi Innpoland.pl firma w przyszłości chciałaby, aby ich klientami nie byli tylko lekarze i fizjoterapeuci, ale również prywatne kliniki i przychodnie. Szykowana jest również kolekcja damska, której obecnie jeszcze brakuje. O polskiej firmie usłyszą także lekarze z zagranicy, bo jej właściciele z ofertą chcą wyjść także poza granice Polski.

Czy już wkrótce na szpitalnych korytarzach będziemy mogli zobaczyć prawdziwą rewię mody? Mamy szczerą nadzieję, że tak. Bo czy lekarze, którzy są profesjonalistami nie powinni wyglądać jak… profesjonaliści? Z całą pewnością, powinni. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów