Slugging to najnowszy trend w pielęgnacji. Wydaje się kontrowersyjny, ale jego miłośniczki twierdzą, że działa!

Zuzanna Morska 20.04.2020
Pielęgnacja
Fotografia: Shutterstock

Slugging zyskuje w sieci coraz większą popularność. Na czym polega ten pielęgnacyjny trend i dlaczego ma tyle samo zwolenniczek, co przeciwniczek? Koniecznie przeczytajcie!

Slugging to najnowszy trend w pielęgnacji, który zyskuje coraz większą popularność. Polega on na smarowaniu twarzy... wazeliną! Ta tłusta substancja, która zatrzymuje utratę wody ze skóry może być stosowana w przypadku problemów z przesuszającą się skórą. 

Trend ten jednak ma wiele zwolenniczek, ale i przeciwniczek. Dlaczego? Otóż stosowanie wazeliny może mieć też negatywne konsekwencje dla naszego ciała. Koniecznie przeczytajcie, jakie dobre i złe strony ma slugging.

Slugging - najnowszy trend w pielęgnacji

Slugging to nic innego, jak "wazelinowanie" skóry twarzy. Polega ono na tym, że smarujemy najpierw przed snem skórę kremem nawilżającym, a tę warstwę z kolei pokrywamy wazeliną. Stosowanie tego triku ma na celu natłuszczenie skóry i zapobieganie utraty wody z niej. I choć sama wazelina nie ma substancji odżywczych, często stosowana jest w pielęgnacji skóry wyjątkowo suchej lub z tendencją do przesuszania.

Jakie korzyści daje skórze stosowanie sluggingu? Przede wszystkim w ten sposób skóra zostaje natłuszczona, nie traci wody, a więc jest nawilżona, świeża i promienna. Niektóre miłośniczki tej metody twierdzą, że slugging pomaga też rozprawić się z trądzikiem.

Metoda ta jednak ma też swoich krytyków. Uważają oni, że slugging przynosi więcej szkód niż korzyści, gdyż skóra pokryta tak grubą warstwą tłustej substancji sprawia, że nie może ona oddychać i pojawiają się na niej wypryski.

A wy co sądzicie o sluggingu? Wypróbujecie go na sobie?

Niemal każda z nas popełnia błędy w pielęgnacji cery. Które najczęściej? Zobaczcie.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów