Pozycja misjonarska – jak nauczyć się czerpać z niej satysfakcję?

Hanna Skowron 08.03.2019 AKTUALIZACJA: 13.11.2019
Para kochanków
Fotografia: Shutterstock

Pozycja misjonarska jest jedną z najbardziej naturalnych i najłatwiejszych pozycji seksualnych, sprawdza się ona w różnych sytuacjach i etapach życia seksualnego. Okazuje się, że wiele par uprawia seks właśnie w ten sposób. Na czym polega i jakie ma zalety?

Z pozycji misjonarskiej korzystają niemal wszystkie aktywne seksualnie pary. Popularny „misjonarz” lub „misjonarka” jest również nazywany pozycją klasyczną. To najbezpieczniejszy i najwygodniejszy sposób na seks, który może przynieść satysfakcję i zbliżyć do siebie jeszcze bardziej partnerów. Jakie są zalety pozycji misjonarskiej, dla kogo jest ona przeznaczona? Czy istnieją sposoby na urozmaicenie tej popularnej pozycji, by obie strony czerpały maksimum satysfakcji i nie odczuwały nudy w łóżku? Sprawdźcie!

Pozycja misjonarska – czym jest?

Pozycja misjonarska jest jedną z najczęściej wybieranych przez par pozycji seksualnych. Jest dowodem na to, że nie potrzeba wykonywać w łóżku skomplikowanej gimnastyki, by osiągnąć pełną satysfakcję. Pozycja misjonarska ma również różne warianty, które można wykorzystać, gdy ten tradycyjny się znudzi. W podstawowej wersji kobieta leży na plecach z wyprostowanymi i lekko rozszerzonymi nogami, a leżący na niej mężczyzna nadaje tempo. Również kobieta może być na górze, wszystko zależy od waszych preferencji. Podobno to też najlepsza pozycja dla par, które starają się o dziecko.

Pozycja misjonarska nie jest polecana w ciąży, ponieważ mężczyzna uciska brzuch kobiety. W okresie ciąży lepiej wybrać wygodniejszą pozycję, np. na boku czy od tyłu.

Pozycja misjonarska – wariacje

Już wspomnieliśmy, że pozycję misjonarską można modyfikować w zależności od potrzeb i preferencji, dzięki czemu w sypialni nigdy nie będzie nudno. Oto kilka propozycji na jej urozmaicenie:

  • pozycja misjonarska z nogami w górze – mężczyzna może oprzeć nogi partnerki na swoich ramionach lub klatce piersiowej, dzięki temu będzie mógł wejść głębiej w partnerkę, a stosunek będzie bardziej intensywny i namiętny.
  • pozycja misjonarska, w której partnerka leży a partner stoi lub klęczy – w tej pozycji mężczyzna unosi biodra partnerki, zmieniając w ten sposób kąt nachylenia członka w pochwie, dzięki temu dochodzi do głębszej penetracji – może w ten sposób trafić w punkt G.
  • kobieta obejmuje nogami biodra mężczyzny – to niezwykle przyjemna pozycja, która umożliwia głęboką penetrację. Podczas ruchów mężczyzny drażniona jest łechtaczka. Poza tym w tej pozycji partnerzy mogą się wymieniać, a kobieta może również nadawać rytm.
  • pozycja most jęków –  w tej pozycji kobieta kładzie się na plecach, zgina nogi w kolanach, następnie rozsuwa nogi i unosi biodra. W ten sposób mężczyzna stymuluje penisem najbardziej unerwione części pochwy.

Zobacz także: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej w łóżku?

Pozycja misjonarska – zalety

Pozycja misjonarska wcale nie musi być nudna, bo można wprowadzić w sypialni jej modyfikacje. Poza tym jest łatwa, bezpieczna i nie wymagająca większego wygimnastykowania. Jakie są główne zalety pozycji misjonarskiej?

  • w tej pozycji kochankowie są blisko, dzięki czemu mogą okazywać sobie czułość,
  • kochankowie mogą się całować,
  • ta pozycja pozwala mężczyźnie na kontrolowanie tempa  i przyspieszanie lub zwalnianie stosunku,
  • istnieje wiele modyfikacji tej pozycji,
  • kochankowie mogą utrzymać kontakt wzrokowy,
  • kochankowie mogą się wymieniać czułymi słowami,
  • kochankowie mogą regulować tempo,
  • przy wprowadzeniu wariacji tej pozycji są większe szanse na uzyskanie orgazmu u kochanków.

Zobacz także: Gra wstępna podkręca atmosferę. Dlaczego warto o niej pamiętać?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów