Z mężczyzną lubiącym oglądać telewizję, możemy nie spełnić marzeń o wielodzietnej rodzinie

Martyna Kraus 17.08.2016
Mężczyzna przed telewizorem
Fotografia: YouTube

Naukowcy dokładnie przyjrzeli się zachowaniu sporej grupy fanów małego ekranu i wyciągnęli zaskakujący wniosek.

Najpierw Euro, później cały sezon serialu "Gra o tron", a teraz Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Powiedzmy sobie szczerze, że mężczyźni miłujący szklany ekran mają w ostatnim czasie dużo wymówek, żeby nie odrywać się od telewizora nawet na chwikę. Jednak jak najszybciej powinni oni drastycznie ograniczyć czas, jaki spędzają przed odbiornikami z pilotem w ręku. 

Specjaliści z Uniwersytetu Kopenhaskiego przebadali grupę 1200 zdrowych mężczyzn, aby sprawdzić, czy oglądanie telewizji wpływa na płodność. Z badań opublikowanych w "American Journal of Epidemiology" wynika, że mężczyźni, którzy spędzają ponad 5 godzin dziennie przed telewizorem, produkują jedynie 37 milionów plemników na mililitr sześcienny spermy, natomiast, którzy zerkają na niego jedynie od czasu do czasu, znacznie więcej - aż 52 miliony.

Sport tylko w TV

Na jakość spermy i zawartą w niej ilość plemników bezpośredni wpływ ma oczywiście zdrowy tryb życia. Przeważająca większość leni kanapowych nie jest skłonna do żadnych poświęceń w kwestii diety, nie wspominając już o aktywności fizycznej. W efekcie, ich organizm nie tylko produkuje o 30% mniej plemników, niż organizm mężczyzn aktywnych, ale także ma znacznie niższy poziom testosteronu. A jak wiadomo, właśnie ten hormon odpowiedzialny jest za produkcję spermy.

Podobne badania, skupiające się na wpływie telewizji na zdrowie człowieka, przeprowadzano w ostatnich 20 latach wiele razy. Naukowcy są zgodni co do tego, że oglądanie małego ekranu ma negatywny wpływ także na długość i jakość naszego życia. Ci, którzy spędzają długie godziny skacząc po kanałach, umierają przedwcześnie na choroby serca, układu krwionośnego czy oddechowego. Oczywiście sam odbiornik nie ma nas tak katastrofalnego wpływu - chodzi raczej o cały tryb życia, jaki prowadzi leń kanapowy.

Oczywiście, wniosek, że z mężczyzną wysoko ceniącym relaks przed telewizorem będzie trudniej założyć rodzinę, należy traktować z przymrużeniem oka. Tak samo, jak badania naukowców  z Uniwersytetu Kopenhaskiego. Jednak trzeba wziąć sobie do serca, że warto czasami pójść na spacer czy przejechać się rowerem. Telewizja jest dobra w umiarze, zresztą tak jak wszystko inne.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów