Slow dating to nowy sposób randkowania w dobie pandemii koronawirusa. Na czym polega?

Malwina Wasilewska 14.04.2020
randka
Fotografia: Shutterstock

Eskperci twierdzą, że slow dating ulepsza sposób zawierania znajomości. Czas na powrót do korzeni!

Pandemia koronawirusa wcale nie przeszkodziła singlom w randkowaniu. Jak się okazuje, aplikacje takie jak Tinder przeżywają obecnie szczyt popularności. Jednak w związku z tym, że wszyscy siedzimy w domach, sposób, w jaki poszukujemy drugiej połówki, znacznie różni się od naszych dotychczasowych podbojów. Teraz wraca do łask slow dating!

Slow dating - na czym polega?

Randkowanie online w dobie pandemii koronawirusa przechodzi przełomowy czas. Wysyłanie swoich zdjęć i krótkich wiadomości w aplikacjach zamieniliśmy na długie wideorozmowy. Ten rodzaj zawierania znajomości wpisuje się w ideę slow datingu.

Liczba wymienianych codziennie wiadomości w takich krajach jak Włochy i Hiszpania, w ramach ogólnego europejskiego trendu, wzrosła o 25 proc. w porównaniu do ubiegłych tygodni. Długość rozmów wzrosła o 10 do 30 proc. w porównaniu z lutym– mówi rzecznik prasowy Tindera.

Dzięki dłuższym rozmowom mamy możliwość lepiej się poznać zanim dojdzie do spotkania w realu. To sprawia, że zaczynamy w relacjach stawiać na ich jakość, a nie ilość. Psychologowie twierdzą, że ten sposób randkowania pomoże nam w zbudowaniu autentycznej relacji.

Ograniczenie ilości randek lub osób, z którymi wchodzimy w interakcję, ułatwia skupienie uwagi i sprawia, że jesteśmy bardziej czuli na odkrywanie pozytywnych wartości lub dostrzeganiu czerwonych flag w zachowaniu drugiej osoby – twierdzi Rachel Sussman, psychoterapeutka i specjalistka ds. związków z Nowego Jorku.

A co wy sądzicie na temat slow datingu?

Te serialowe związki tak przypadły nam do gustu, że chcielibyśmy, aby były prawdziwe! Zobaczcie, które szczególnie mamy na myśli.

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów