Pozycja na pieska - panowie ją uwielbiają! Skąd bierze się ból?

Marianna Bereza 10.07.2019 AKTUALIZACJA: 18.07.2019
pozycja na pieska
Fotografia: Shutterstock

Pozycja na pieska to ulubiona pozycja mężczyzn. W takim ułożeniu mogą dominować i decydować o tempie stosunku. Ten rodzaj miłości ma swoje wady i zalety. Sprawdź, dlaczego miłość od tyłu czasem powoduje ból.

Pozycja na pieska (nazywana również pozycją od tyłu) to jedna z ulubionych pozycji panów. Pozwala im dominować i sterować całym stosunkiem. Jakie są wady i zalety pozycji na pieska i dlaczego współżycie w takim ułożeniu ciała czasem boli? Sprawdź!

Pozycja na pieska umożliwia głęboką penetrację. Przyjemność może z niej czerpać także kobieta, ponieważ miłość w takim ułożeniu pozwala stymulować punkt G. Takie miłosne uniesienia mogą zagwarantować przyjemne doznania obojgu partnerom, ale raczej nie zapewniają bliskości ani kontaktu wzrokowego. Polecane są szczególnie parom niemającym zahamowań i lubiącym ostre igraszki.

Zobacz także: Pozycja na łyżeczkę – wygoda, która wpływa na bliskość kochanków

Pozycja na pieska - jak wygląda?

Czym charakteryzuje się popularna pozycja na pieska? Jej nazwa powstała nieprzypadkowo. Kobieta klęka na czworakach na podłodze lub na łóżku, podczas gdy jej partner umiejscawia się tuż za nią. Kochanek inicjuje stosunek od tyłu, wprowadzając członek do pochwy i rozpoczynając ruchy frykcyjne.

W pozycji na pieska mężczyzna ma dosyć dużą swobodę ruchów. Może pozostać wyprostowany lub pochylić się, aby być bliżej partnerki i jednocześnie pieścić rękami jej piersi, pośladki czy łechtaczkę.

To partner zachowuje kontrolę i decyduje o szybkości współżycia oraz o tym, jak głęboko będzie wchodzić w partnerkę.

Zobacz także: Czego pragną kobiety? Poradnik dla każdego mężczyzny

Pozycja na pieska - wady i zalety

Pozycja na pieska jest szczególnie lubiana przez brzydką płeć. Nie tylko pozwala kontrolować sytuację i dominować - w panach budzi się instynkt zdobywcy i myśliwego, ale także zapewnia niezapomniane doznania wzrokowe. Widok nagich kobiecych pośladków rozbudza wyobraźnię mężczyzny.

Równie dużą przyjemność pozycja na pieska może sprawiać paniom. Dzięki głębokiej penetracji w takim ułożeniu mężczyzna stymuluje penisem punkt G, jedną z najwrażliwszych kobiecych sfer erogennych, osadzonych na przedniej ścianie pochwy. Wiele kobiet może także fantazjować o własnej słabości i uległości.

Pozycja na pieska może nie spodobać się parom, które lubią okazywać sobie bliskość i czułość podczas stosunku. W takim ułożeniu nie ma miejsca na przytulenie i pocałunki, a kontakt wzrokowy twarzą w twarz jest mocno ograniczony.

Taki rodzaj miłości zaliczany jest też do najbardziej kontuzjogennych. Podczas współżycia członek może wysunąć się z pochwy i być narażony na złamanie.

Pozycja na pieska - dlaczego boli?

Niektóre kobiety mogą skarżyć się na ból podczas takiego seksu. Dlaczego pozycja na pieska boli? Jednym z powodów jest brak odpowiedniego nawilżenia. Dlatego w takiej pozycji dobrze jest zaopatrzyć się w lubrykanty. Dyskomfort może powodować budowa partnera. Jeśli mężczyzna ma duże przyrodzenie, a kobieta jest drobna, seks w tej pozycji może powodować ból.

Powodem dolegliwości może być także budowa anatomiczna kobiety. Panie z tyłozgięciem macicy skarżą się na dyskomfort w pozycji na pieska. W takiej sytuacji trzon macicy zamiast do przodu - jest odchylony do tyłu. Głęboka penetracja i kąt jej nachylenia w takim przypadku może sprawiać kobiecie ból.

Pozycja na pieska - a zajście w ciążę

Pozycja na pieska jest optymalnym ułożeniem podczas seksu, jeśli staracie się dziecko. Głęboka penetracja sprawia, że do wytrysku dochodzi bliżej ujścia szyjki macicy. Nie powinna być ona jedna nadużywana w zaawansowanej ciąży ze względu na intensywność ruchów.

Zobacz także: Kobiety lubią robić to w sypialni, a faceci za to je uwielbiają. O co chodzi?

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów