Naukowcy wygłosili kontrowersyjną teorię na temat miłości lesbijskiej

Mateusz Patyk 29.05.2017
lesbijki
Fotografia: Pixabay.com

Ich zdaniem bycie lesbijką jest po prosty "sexy".

Wzajemny pociąg seksualny kobiet wyewoluował z heteroseksualnych związków dzięki... mężczyznom. Winien jest męski punkt widzenia, w którym kochające się przedstawicielki płci żeńskiej stanowią obiekt pożądania i jedną z erotycznych fantazji. Takie nastawienie panów miało doprowadzić do rozwoju miłości lesbijskiej na świecie - brzmią wnioski z kontrowersyjnego badania przeprowadzonego przez Uniwersytet w Nikozji na Cyprze.

Jak podaje serwis International Business Times (ibtimes.co.uk), naukowcy ogłosili swoją dość oryginalną teorię w czasopiśmie "Personality and Individual Differences". W trakcie badań przepytano 1509 heteroseksualnych uczestników i ani jednej osoby deklarującej odmienną orientację. Okazało się, że 30 proc. mężczyzn w krótkoterminowych relacjach i 15 proc. panów w trwałych związkach myślało o tym, by zobaczyć ich partnerki z inną kobietą.

Co ciekawe, jedynie 7.8 proc. kobiet powiedziało to samo o ich partnerach.

Kierująca się swoimi seksualnymi pragnieniami kobieta może szukać intymnego kontaktu z przedstawicielką swej płci poza własnym długoterminowym związkiem. Gdy już dojdzie do współżycia między nimi, przeważnie nie próbuje już seksu  z innym mężczyzną, co przekłada się na to, że obcowanie w łóżku z tą samą płcią redukuje ryzyko zostania rogaczem - brzmi treść "badania" cytowana przez ibtimes.co.uk.

całujące się kobiety
Fotografia: Pixabay.com

Sprzeciw internautów

Użytkownicy mediów społecznościowych zarzucali autorom badania niekompetencję i brak obiektywności, przepytując jedynie heteroseksualne osoby. Jedna z twitterowiczek o nicku Jennie napisała oburzona: "Jestem lesbijką ponieważ taka się urodziłam, jestem fizycznie i emocjonalnie przywiązana do kobiet. Faceci wcale nie są w centrum wszystkiego". Podobnych głosów krytykujących wyniki cypryjskiego uniwersytetu pojawiło się o wiele więcej.

Do grona podających w wątpliwość kontrowersyjną teorię naukowców dołączyła Diana Fleischman, psycholog z Uniwersytetu w Portsmouth. Jej zdaniem badanie pokazuje jedynie wpływ pornografii na męskie preferencje seksualne i ma się nijak do rzeczywistej wiedzy.

Pismo naukowców całkowicie pomija wiele innych możliwych hipotez i przytacza stwierdzenia nie poparte żadnymi dowodami. Para kobiet uprawiająca ze sobą seks jest tak częstym zjawiskiem w pornografii, że moim zdaniem przeprowadzenie analizy tego jest bardzo trudne. Kulturowy wpływ porno jest tak duży, ponieważ mężczyźni są bardziej podatni na wytwarzanie skojarzeń poprzez klasyczne uwarunkowania oraz stymulację połączoną z seksualnym pobudzeniem. Równie dobrze wystarczy kilka "podejść", by mężczyźni zaczęli odczuwać podniecenie w stosunku do świnki-skarbonki lub nawet buta - twierdzi Fleischman (ibtimes.co.uk).

Autor badań, Menelaos Apostolou z Uniwersytetu w Nikozji, przekonuje o potrzebie dalszych prac nad rozwinięciem i udowodnieniem swojej tezy. Przyznał też, że trzeba sprawdzić jeszcze kilka czynników kulturowych, aby upewnić się, w jakim stopniu wpływają na preferencje mężczyzn. Chce w przyszłości we wnioskach uwzględnić m.in. religię by przekonać się, czy mogła odegrać znaczącą rolę w ewolucji postrzegania lesbijek przez panów.

światła drogowe miłość lesbijska
Fotografia: Pixabay.com
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów