Moment uregulowania rachunku na randce może być niezręczny. Kto powinien zapłacić na pierwszym spotkaniu?

Katarzyna Leszczyńska 11.01.2018
Kto powinien płacić na pierwszej randce?
Fotografia: pixabay.com

Czy na pewno mężczyzna jest do tego zobowiązany?

Od dawien dawna w naszym społeczeństwie zakorzeniona jest tradycja, że podczas randki rachunek powinien uregulować mężczyzna. Ma to wiele wspólnego z historią, która w dzisiejszych czasach nie ma racji bytu. Przyzwyczajenia się zmieniły i nie można już ukryć tego, że obecnie kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni, a co za tym idzie także przywileje i zobowiązania. W związku z tym również sytuacja związana z płaceniem za randkę nieco się odmieniła.

Stereotyp o płaceniu za rankę przez mężczyzn jest związany z dawną kulturą. Kiedyś kobiety w większości zajmowały się domem, przez co głównym żywicielem rodziny był mężczyzna. Dlatego też, gdy para wybierała się na pierwszą rankę, oczywiste było to, że to pan powinien za nią zapłacić, co jednocześnie było oznaką dżentelmenów. Po II wojnie światowej sytuacja jednak stopniowo zaczęła się zmieniać, a kobiety stały się bardziej niezależne.

Kto powinien płacić na pierwszej randce?

Płaci ten, kto zaprasza

Kobiety w dzisiejszych czasach nie chcą być uzależnione od mężczyzn. Dlatego też całkiem naturalne jest to, że podczas randki czują się nieswojo, gdy to mężczyzna sięga po rachunek. Gdy jednak zależy im na partnerze, nie chcą, żeby poczuł się niezręcznie, gdy zaproponują zapłatę. Stąd też zawsze jedna ze stron jest w nieprzyjemnej sytuacji. Jak więc zatem sprawiedliwie się podzielić?

Wszystko zależy od tego, kto zaprasza. Jeżeli wyraźnie padnie wyrażenie „zapraszam cię”, osoba, do której została wysunięta propozycje, nie powinna czuć się zobowiązana do płacenia. Inaczej kwestia ma się w momencie, gdy dwie strony ustalają, że wspólnie gdzieś się wybierają. Wówczas obie osoby mogą zdawać sobie sprawę z tego, że rachunek będzie dzielony na pół. Jednak rzadko jest to związane z pierwszą randką, ponieważ w tej sytuacji zazwyczaj ktoś wychodzi z inicjatywą.

Nie warto zatem przejmować się zasadami grzecznościowymi, które już dawno nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Kobiety są na tyle świadome obecnie samych siebie, że mężczyźni nie powinni czuć się skrępowani, gdy zostaną gdzieś zaproszeni przez partnerkę. Jeżeli natomiast podczas pierwszej randki planujecie dalsze spotykanie się – może to jedynie dobrze świadczyć o przyszłym związku. Dobra relacja opiera się na partnerstwie, więc możliwość zapłacenia za spotkanie każdej ze stron może być jedynie dobrym znakiem.

Kobiety mają prawo zapłacić za partnera
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów