Masturbacja pod prysznicem dla kobiet może być szkodliwa. Seksuolog nie pozostawia złudzeń

Redakcja 09.03.2017
Kobieta
Fotografia: Pexels

Okazuje się, że niewłaściwa masturbacja może powodować więcej szkody niż pożytku. 

Seksuolog Monika Łukasiewicz twierdzi, że dla mężczyzn masturbacja jest niezależną aktywnością seksualną. Z kolei kobiety, aby czerpać satysfakcję z masturbacji jak również z seksu, powinny stosować się do kilku zasad. 

Masturbacja, inaczej onanizm jest popularnym sposobem rozładowywania potrzeb seksualnych bez udziału osób trzecich. I mimo że od zawsze była tematem tabu, coraz więcej mężczyzn, ale i coraz więcej kobiet otwarcie się do niej przyznaje. Jak podkreśla seksuolog Monika Łukasiewicz w programie "Dobry seks", do masturbacji przyznaje się ponad 70 - 80 procent mężczyzn. 

Często jest tak, że kobieta, która wejdzie w stały związek mniej się masturbuje albo w ogóle. Ale mężczyzna, jeżeli ma większe potrzeby, mimo że ma udane życie seksualne, dalej się masturbuje. U mężczyzn masturbacja jest niezależną aktywnością seksualną - powiedziała Monika Łukasiewicz w programie "Dobry seks" emitowanym na Kobieta.gazeta.pl. 

Prysznic? Nigdy w życiu!

Jak podkreśla seksuolog przy masturbacji, podobnie jak przy seksie z partnerem, warto zadbać o otoczkę. Dobrym pomysłem jest odpowiednia muzyka, aby kobieta mogła poczuć się zrelaksowana. Klimat w czasie masturbacji jest tak samo ważny, jak podczas udanego życia seksualnego. 

Jest jednak jedna metoda masturbacji, którą Łukasiewicz szczególnie odradza. Choć wydawać by się mogło, że pieszczoty pod prysznicem są wyjątkowo przyjemne, dla kobiet mogą być po prostu szkodliwe. 

Jedyna masturbacja, która powiedziałabym, że jest czasami "szkodliwa", to jest jedna jedyna, kiedy kobiety zaczynają się masturbować wodą, pod prysznicem. Woda jest taka bardziej wibrująca. To jest bardziej wibracja. To nie jest dotyk, to nie jest palec, to nie jest członek. To jest bardziej jak na przykład masażer. Są takie małe masażerki, małe wibratorki w sex shopach. Też mogą mieć (kobiety - red.) problem później w trakcie odczuwania seksu z partnerem. Jeżeli tak się nauczą masturbacji. Nie chcę powiedzieć, że to szkodzi. Wręcz przeciwnie. Uważam, że należy używać gadżetów i wibratorów. Chodzi o to, że jak kobieta nauczy się pewnego sposobu odczuwania orgazmu, później, jeżeli nie będzie bardzo podobnej stymulacji z partnerem, może nie odczuwać orgazmu - przekonuje Monika Łukasiewicz w programie "Dobry seks". 

Na szczęście kobiety mają cały wachlarz możliwości i gadżetów, z których mogą korzystać i odczuwać niebywałą przyjemność. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów