Kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej radzą sobie z zakończeniem związku. Komu jest łatwiej?

Katarzyna Leszczyńska 12.10.2017
Każdy inaczej radzi sobie z rozstaniem
Fotografia: pexels.com

Słowa psycholożki zaskakują.

Rozstanie jest bolesne dla każdego. W równym stopniu odczuwają je zarówno kobiety jak i mężczyźni, choć zdarza się, że tego nie widzimy. Zazwyczaj wydaje nam się, że płeć piękna gorzej radzi sobie z zerwaniem związku. Jak się okazuje, nie do końca tak jest. Wynika to przede wszystkim z różnic pomiędzy obiema płciami i tego, w jaki sposób radzimy sobie z zerwaniem. Według australijskiej psycholożki, Melanie Schilling, główną rolę w rozstaniu odgrywa to, jak kobiety i mężczyźni postrzegają związek. Opowiedziała o tym w rozmowie z portalem The Huffington Post:

Mężczyźni opierają swoją samoocenę na społecznym statusie wynikającym z bycia w związku. Kobiety natomiast - na poczuciu bliskości.

To właśnie te różnice w największym stopniu wpływają jej zdaniem na to, jak zachowujemy się po rozstaniu. Dlatego też kobiety przede wszystkim sięgają po pomoc wśród przyjaciół i rodziny. Najważniejsza dla nich jest bliskość innych ludzi, którym mogą się wyżalić. Mężczyźni za to wolą działać. Dlatego najlepszą opcją do poradzenia sobie z rozstaniem jest dla nich zorganizowanie szalonego wyjazdu lub po prostu pójście na drinka.

Badania pokazują, że kobiety potrzebują więzi (uczucia), a mężczyźni potrzebują coś zrobić (działanie) – twierdzi Schilling.

Kobiety są bardziej emocjonalne
Fotografia: pexels.com

Mężczyźni tłumią emocje

Jest jeszcze jedna niezwykle istotna kwestia, która wpływa na taką kolej rzeczy. Zdaniem psycholożki żyjemy w czasach, kiedy mężczyźni nie powinni okazywać uczuć. Ci, którzy pokazują emocje, uważani są za słabszych i w pewien sposób gorszych. Dlatego tłumią w sobie uczucia, a co za tym idzie, trudniej jest im pogodzić się przez to z rozstaniem.

Jeśli facet po rozstaniu otwarcie mówiłby takie same rzeczy jak kobiety, prawdopodobnie usłyszałby, że jest... słaby. To bardzo źle, ponieważ tworzymy generację mężczyzn, którym jest wpajane, żeby wzięli się w garść i przeszli nad tym do porządku dziennego. Nie żyjemy w społeczeństwie, w którym mężczyźni mogą okazywać, że są zranieni i mogą mieć czas na przeżywanie żałoby po związku – dodaje Schilling.

Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Zdaniem psycholożki, złotym środkiem do uporania się z żalem po zerwanym związku są inni ludzie. Powinniśmy jak najczęściej spotykać się z przyjaciółmi i dużo z nimi rozmawiać, przede wszystkim o rozstaniu. Można też spróbować pisać pamiętnik, co pomoże z uporaniem się z emocjami. Najważniejszy jest spokój, zgodnie z zasadą „czas leczy rany”. Jeżeli zbyt szybko przejdziemy nad tym do porządku dziennego, uczucia za jakiś czas wrócą. Należy postępować zgodnie z własnymi przekonaniami i konfrontować się z emocjami.  

Rozstanie jest trudne dla każdego
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów