Feministki rozsyłają erotyczne gadżety za darmo. "Każda kobieta ma prawo do orgazmu"

Mateusz Patyk 30.03.2017
kobieca masturbacja
Fotografia: East News

"Naszą misją jest zapewnienie bezpłatnych zabawek erotycznych dla tych [kobiet], którym mniej się poszczęściło, są ciekawe, albo jedno i drugie".

Masturbacja jest dobra na wszystko.

Z takiego założenia wychodzą twórcy (a właściwie - twórczynie) akcji "Sexy Liberation", czyli seksualnego wyzwolenia. Jak podaje strona Refinery29.com, heteroseksualni mężczyźni zdecydowanie przodują w ilości przeżywanych orgazmów. Według badania przeprowadzonego przez magazyn "Archives of Sexual Behavior", w 95 procentach przypadków osiągają szczyt rozkoszy, podczas gdy u kobiet współczynnik ten wynosi zaledwie 65 procent. Różnica bije po oczach.

Ten problem w erotycznym spełnieniu naukowcy określają mianem "the orgasm gap" ("orgazmowa przepaść"). I jest to główny powód, dla którego na stronie aktywistów pod adresem sexyliberation.org można zamówić bezpłatnie lub po dużej zniżce erotyczne zabawki różnego kształtu, koloru i zastosowania. Do wyboru są m.in. wibratory, zatyczki analne oraz stymulujące pierścienie na męskiego członka. 

Ważka inicjatywa

Akcja, dzięki której każda kobieta może wypróbować "coś nowego" w sypialni bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów, powstała w szczytnym celu. Według informacji zawartych na oficjalnej stronie internetowej aktywistów, ideą grupy jest pomoc paniom mającym utrudniony dostęp do tego typu gadżetów, aby w końcu były w stanie poznać lepiej swoje preferencje seksualne.

Osobiste eksperymenty z "pomocami erotycznymi" pozwalają kobietom odkrywać i ujarzmiać własne źródła przyjemności. A kobieta, która zna siebie pod seksualnym względem, będzie czuła się pewniej rozmawiając szczerze ze swoim partnerem o swoich potrzebach i pragnieniach - brzmi komunikat na stronie sexyliberation.org.

Celem organizacji nie jest więc zniechęcenie pań do uprawiania seksu z partnerem, ale pomoc w rozwiązaniu problemu, który może powodować frustrację u obu kochanków. Dzięki masturbacji - przekonują artykuły na stronie "Sexy Liberation" - można zwiększyć szansę na osiągnięcie orgazmu podczas stosunku, co dla wielu kobiet niestety nadal jest tematem tabu.

Skoro więc "badanie seksualności jest ważnym elementem postępu w toczącej się rewolucji", może warto dać sobie szansę i skorzystać z tej oferty?

Sexy Liberation
Fotografia: sexyliberation.org

Wybrane produkty dostępne w ramach akcji grupy aktywistów "Sexy Liberation".

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów