To 7 najdziwniejszych miejsc, w jakich poznały się pary. Część z nich jest już po ślubie

Magdalena Kulej 23.03.2018
Miłość
Fotografia: shutterstock.com

Historie miłości nie zawsze zaczynają się w pięknym parku lub na gorącej plaży. Te najdziwniejsze opublikował niedawno magazyn "People".

W świecie, w którym relacje międzyludzkie opierają się często na internetowych komunikatorach lub aplikacjach randkowych, coraz trudniej o fascynujące historie miłości. Ale, jak podaje magazyn „People”, jest nadzieja na przywrócenie wiary w randki. Dziennikarze opublikowali historie kilku par, które poznały się w najmniej oczekiwanych miejscach i wciąż są razem. Uber czy więzienie to tylko niektóre z nich.

Zobacz także: Po czym poznać, że ktoś jest w nas zakochany? Zdradzą go te zachowania

W gabinecie dentystycznym 

Ta wizyta u stomatologa naprawdę zmieniła ich życie. Melanie G. i jej ukochanego połączyły… zęby mądrości. Oboje zdecydowali się na ich usunięcie tego samego dnia. Para umawiała się przez 9 miesięcy. Niedawno, po 12 latach rozłąki, zdecydowali się spróbować jeszcze raz.

W fanklubie Barbry Streisand 

Jackie Holmes zmarła w 2013 roku, ale Steve Bunce wciąż zachowuje pamięć o ukochanej i dzieli się historią ich niezwykłej miłości. On mieszkał w Anglii, ona w Nowym Jorku. Para poznała się w 1975 roku za pośrednictwem  fanklub ich ulubionej artystki. Zaczęli do siebie pisać.

Byliśmy przyjaciółmi przez 5 lat, nim zdecydowaliśmy się na pierwszą prawdziwą randkę – opisywał Bunce. (people.com)

Bunce poleciał do Ameryki raz, potem drugi. Na trzecim spotkaniu twarzą w twarz poprosił Jackie o rękę.

W więzieniu

„Poznaliśmy się... w więzieniu” – opisuje Nicole. Choć historia zapowiada się groźnie, w rzeczywistości oboje tylko tam pracowali. Niemniej jednak, atmosfera ich pierwszego spotkania musiała być interesująca. „Uwielbiam opowiadać o tym ludziom. Zawsze mają dziwne miny” – dodaje Nicole.

W World of Warcraft

Tamara Langman i John Bentley to para, którą w 2009 roku połączyła miłość do gry w World of Warcraft. Zapaleni gracze przez dwa miesiące rywalizowali ze sobą w wirtualnym świecie, nim zdecydowali się na spotkanie się w prawdziwym życiu.

Zobacz także: Dwa słowa, które wzmocnią każdy związek."Kocham cię"? Nic z tych rzeczy

W rozbitym samochodzie

Historia tej miłości rozpoczęła się prze wypadek. Dosłownie, bo samochód Jennifer Lind wpadł w poślizg. Niestety ulica była ruchliwa, a auto Jennifer stało w poprzek drogi. Na ratunek pospieszył jej jeden z kierowców biorących udział w kolizji. Nicholas Angelus okazał się strażakiem i, jak wskazuje na to jego nazwisko, aniołem stróżem swojej przyszłej żony. Szybko „przełamał lody”, a 5 lat od tego mroźnego dnia usłyszał z jej ust magiczne Tak". 

W komentarzach w internecie

Ta historia nie powinna dziwić w dobie internetu. Mimo to, gdy Emily Band i Tom Cuffe ją opowiadają, słuchacze unoszą znacząco brwi. Do ich pierwszego spotkania doszło w sekcji komentarzy na stronie brytyjskiego dziennika The Guardian. Jak mówią, połączyły ich „lewicowe poglądy i podobne osobowości”. Wkrótce spotkali się na żywo. Od tej pory są nierozłączni.

W Uberze 

Ten dzień nie zapowiadał się dobrze. Hayley Mitchell praktycznie uciekła z nieudanej randki. Do domu postanowiła wrócić, korzystając z usługi UberPool. Drugim pasażerem był właśnie on, Charlie Algar. Mężczyzna już po 10 minutach poprosił ją o numer telefonu. Hayley podała mu ten prawdziwy. Niemal rok później zamieszkali razem.

A w jak zaskakującym miejscu Wy się poznaliście?

Zobacz w poniższej galerii jedną z najpopularniejszych par podróżników w sieci:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów