Zamarznięte rzęsy i wysiadające baterie w komórkach. Tak wygląda życie w najzimniejszym miejscu na świecie!

Ojmiakon na Syberii, kobieta stojąca na przystanku
Fotografia: Amos Chapple/REX/EAST NEWS

Następnym razem, gdy zaczniecie narzekać na spóźniony autobus na przystanku, wspomnijcie mieszkańców Ojmiakonu.

Marzyliście kiedyś o tym, żeby zaznać prawdziwej zimy? Mieszkańcy tego miejsca na ziemi mają ją co roku. Temperatura w styczniu spada tu nawet do -60 st. Celsjusza! Gorzej jest tylko na Antarktydzie! 

Ojmiakon to wioska leżąca w Jakucji, we wschodniej Syberii. Nieprzypadkowo okrzyknięto ją biegunem zimna. 26 stycznia 1926 roku odnotowano tu najniższą temperaturę dla półkuli północnej: -71,2 st. Celjsjusza - podaje onet.pl. Osadę można było założyć tylko dzięki występującym w okolicy gorącym źródłom. To od nich pochodzi nazwa miejscowości, która oznacza "niezamarzającą wodę".

Ojmiakon - najzimniejsze zamieszkałe miejsce na świecie

Jak wygląda życie w takich ekstremalnych warunkach? W liczącej około 500 osób wiosce mieszkają zahartowani ludzie, którzy zbytnio nie rozczulają się nad sobą. Uczniowie też nie mają lekko. Szkoły zamykają tam dopiero wtedy, gdy temperatura spadnie poniżej -52 st. Celsjusza.

W takich warunkach łzy zastygają na policzkach, okulary przymarzają do twarzy, baterie w telefonach odmawiają posłuszeństwa, a silniki pojazdów pracują cały czas, bo gdy zgasną, nie będzie można już ich uruchomić. Nie potrzeba lodówek. By mięso zamarzło, wystarczy wystawić je za okno. 

Zobacz także: Sylwester w Zakopanem - jak go spędzić?

Zimowe niedogodności na szczęście rekompensują gorące lata. Na termometrach można odnotować wtedy około 30 stopni Celsjusza, jednak nawet w wakacje mieszkańcy Ojmiakonu nie zapominają o chłodach. Przez trzy ciepłe miesiące w roku gromadzą zapasy żywności i opał, który pozwoli im przetrwać zimę. Podstawą ich wyżywienia jest mięso renifera oraz konina.

Ojmiakon stał się popularnym kierunkiem wśród turystów, jednak mieszkańcy ostrzegają, żeby wybierając się na Syberię, zaopatrzyć się w odpowiedni ubiór. Miejscowi noszą futra i czapki ze skór reniferów i lisów polarnych. Tylko dzięki nim są w stanie przetrwać mróz. 

Wszystkie te zaawansowane technologicznie kurtki, swetry, skarpetki oraz buty zagranicznych turystów się nie nadają - ostrzega Nikołaj Krivoszapkin na łamach portalu YakutiaToday.com.

Zobacz także: Już niedługo nie będziemy mogli cieszyć się 4 porami roku. Co czeka nas w nadchodzących latach?

Zobacz, jak wygląda życie mieszkańców Ojmiakonu!

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Chcesz uciec od zimy? Ten urlopowy kierunek cię nie zawiedzie!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów