Włączony telefon podczas startu, uderzenie pioruna lub nieszczelne drzwi do kabiny. Pilot wyjaśnia, czym to grozi

Mateusz Patyk 21.03.2017
kabina samolotu
Fotografia: Pixabay.com

Nikt nie wymyślił dotąd bezpieczniejszej metody podróżowania, niż lot samolotem. Jednak nadal panuje przekonanie, że w powietrzu najłatwiej o wypadek.

Według strony TheLadBibile.com, na całym świecie każdego dnia z płyty lotniska podrywa się w powietrze około 100 tysięcy maszyn. Pomimo tak ogromnej skali, jedna czwarta Brytyjczyków ciągle boi się latania. Portal LiverpoolEcho.co.uk postanowił przyjrzeć się z bliska przyczynom tego lęku i rozwiać kilka mitów, które skutecznie potrafią odstraszyć do podróżowania samolotem.

Zapytany przez stronę pracownik firmy Easyjet, 50-letni pilot Chris Foster, odpowiedział na większość z najczęściej zadawanych pytań przez pasażerów. Głównym problemem wśród korzystających z podróży w przestworzach jest nagminne zapominanie o włączonej komórce lub tablecie. W rzeczywistości - wyjaśnia pilot - nie ma się czego bać.

start samolotu
Fotografia: Giphy.com

Do katastrofy jeszcze daleko

Chodzi o to, że obecnie stosowane w samolotach elektroniczne systemy są tak zaawansowane i skomplikowane, że sygnały pochodzące ze smartfonów nie są w stanie doprowadzić do zakłóceń w ich działaniu. Dzisiejsze regulacje są niestety mocno przestarzałe. Ale coraz częściej prawo pozwala na korzystanie ze sprzętu w trybie samolotowym. Według Fostera w ciągu najbliższych kilku lat nastąpi jeszcze sporo zmian w tym zakresie, pozwalających na więcej swobody.

Podobnie jest z lataniem w trakcie burz. Pokład maszyny przygotowano nie tylko na o wiele silniejsze turbulencje, niż ktokolwiek doświadczył w trakcie podniebnej podróży, ale również na uderzenia piorunów. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki, ponieważ dzięki radarom meteorologicznym piloci wiedzą, jak uniknąć nagłych zmian pogody.

Dowodzący załogą jednego z samolotów brytyjskich linii w trakcie rozmowy z LiverpoolEcho.co.uk przyznał też, że nie jest możliwe, aby ktoś z pasażerów przypadkowo otworzył drzwi w trakcie lotu. Kabina, w której są ludzie, znajduje się pod ciśnieniem, a drzwi działają jak "korek". Ich otwarcie może nastąpić dopiero po obniżeniu ciśnienia wewnątrz pokładu.

dekompresja w samolocie
Fotografia: Giphy.com
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów