Ten dom nazywany jest "polskim Amityville". Okoliczni mieszkańcy omijają go z daleka

Paulina Ermel 10.09.2020
Nawiedzony dom
Fotografia: Shutterstock

Już jego wygląd wywołuje ciarki, a relacje świadków nawet tylko przejeżdżających obok posiadłości są przerażające. Oto "polskie Amityville"!

Na całym świecie znajdziemy tysiące miejsc - w tym domów, bloków, kamienic - które uchodzą za nawiedzone. Osoby, które w nich mieszkają, opowiadają o paranormalnych zjawiskach, jakich doświadczają. O niektórych z tych lokalizacji krążą już legendy, a o innych było nie raz głośno w mediach.

W Polsce również nie brakuje takich miejsc. Jednym z najbardziej nawiedzonych jest dom, który znajduje się przy drodze wylotowej do miejscowości Grójec pod Warszawą. Nazywany jest polskim "Amityville". A wszystko dlatego, że jego historia łudząco przypomina tę, która stała się podstawą jednego z najsłynniejszych horrorów na świecie.

Ten dom nazywany jest "polskim Amityville"

Pamiętacie filmy "Amityville" i "Amityville Horror", które nawiązują do krwawej historii Ronalda DeFeo Jr. i jego rodziny? Mężczyzna w 1974 roku miał dopuścić się mordu na swoich bliskich. Zastrzelił sześcioro członków swojej rodziny i kilka dni po tragedii przyznał się do winy. Tłumaczył, że do tego czynu zmusiły go tajemnicze głosy.

Historia ta miała wydarzyć się naprawdę, a dom na Long Island, w którym doszło do zbrodni, po latach zaczął przyciągać miłośników strasznych historii i mocnych wrażeń.

Okazuje się, że łudząco podobny budynek znajduje się w miejscowości Grójec pod Warszawą. I co ciekawe, mówi się, że jego historia jest równie krwawa, jak w przypadku jego amerykańskiego odpowiednika.

Ogromny obiekt z czerwonej cegły od lat stoi opustoszały. Ma kilka pięter, całkiem duży taras, a w niedalekiej odległości od posesji znajduje się malowniczy las.

Okoliczni mieszkańcy mówią, że miejsce to jest nawiedzone. Grupa Mystery Hunters postanowiła zbadać obiekt, gdyż wcześniej otrzymała wiele relacji świadków, które wywołują ciarki na plecach.

Mówi się o tym, że już kilka razy ktoś próbował tu zamieszkać, ale po niedługim czasie "uciekał" z tego domu. Krążą też pogłoski o ekipie remontowej, która na życzenie jednej z rodzin miała odświeżyć dom, ale również zmuszona była do zrezygnowania ze zlecenia. Tajemnicze coś nie dawało im dokończyć pracy.

Co ciekawe, często w opowieściach mieszkańców powtarza się historia o tym, że kiedyś dom był zamieszkały i jednej nocy ktoś się do niego włamał, a następnie wymordował całą rodzinę. Od tego czasu żaden lokator nie jest w stanie zaznać tu spokoju.

Myślicie, że rzeczywiście coś jest na rzeczy?

Oto najstraszniejsze atrakcje turystyczne na świecie. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów