W Dolinie Pięciu Stawów pojawia się coraz więcej zwierząt! Wszystko przez brak turystów

Paulina Ermel 09.04.2020
Dolina Pięciu Stawów
Fotografia: Albin Marciniak/East News (zdjęcie poglądowe)

Koronawirus sprawił, że ludzie pozamykali się w domach. Ale nie oznacza to, że lasy, łąki czy góry całkowicie opustoszały. Pojawiły się na tych terenach zupełnie inne osobniki, które korzystają z tego, że jest pusto.

Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. Niestety dotarł on też do naszego kraju - zaraziło się nim ponad 5 tys. osób, z czego 164 zmarły. Władze podejmują radykalne kroki, które mają na celu ochronić życie i zdrowie obywateli, a także zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Pozamykane zostały lasy i parki - w tym parki narodowe. Tatrzański Park Narodowy już 13 marca podjął decyzję o zamknięciu wszystkich szlaków w Tatrach. I choć dla turystów to strata, zyskały na tym zwierzęta!

Koronawirus w Polsce: w Dolinie Pięciu Stawów coraz więcej zwierząt

Szlaki zostały pozamykane, nie funkcjonuje też infrastruktura, która umożliwiała turystom dostanie się na nie. Wszystko ma na celu zapobiec pojawianiu się kolejnych przypadków koronawirusa w naszym kraju. 

Okazuje się też, że skorzystały na tym zwierzęta. Puste szlaki sprawiły, że zwierzęta powychodziły ze swoich kryjówek i przechadzają się w miejscach, których kiedyś musiały unikać. W końcu w swoim "domu" mogą czuć się bezpiecznie - nikt nie zakłóca im spokoju.

Zdjęcia zwierzaków spacerujących po Dolinie Pięciu Stawów opublikował na Facebooku profil Tatromaniak. Też uważacie, że to jedna z pozytywnych konsekwencji koronawirusa?

Aż trudno uwierzyć, że te miejsca istnieją naprawdę. Oto 9 najdziwniejszych atrakcji, jakie stworzyła natura.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów