Bałtykowi grozi katastrofa ekologiczna. NIK bije na alarm!

Paulina Ermel 05.06.2020
Bałtyk
Fotografia: Archiwum prywatne/Paulina Ermel

Już od dawna mówi się o tym, że na dnie Morza Bałtyckiego spoczywają trujące środki i pozostałości po II wojnie światowej, które mogą doprowadzić do jego całkowitego skażenia. Najwyższa Izba kontroli bije w tej kwestii na alarm!

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o wrakach okrętów, które leżą na dnie Morza Bałtyckiego od czasów II wojny światowej. W zatopionych statkach wciąż znajdują się trujące środki, amunicja, a także wyciekające paliwo, które mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej.

Eksperci nie mają wątpliwości - trzeba zacząć działać w tej kwestii.

Bałtykowi grozi katastrofa ekologiczna

Na dnie Bałtyku spoczywają m.in. wraki okrętów Stuttgart i Franken, które pochodzą jeszcze z czasów II wojny światowej. To właśnie one stanowią ogromne zagrożenie dla Morza Bałtyckiego. Z jednego z nich wydobywa się paliwo, a drugi wciąż niszczeje, co również może mieć tragiczne konsekwencje dla tego akwenu.

Na tym jednak nie koniec złych wiadomości. Na dnie morza znajdują się także amunicja i bardzo trujące środki, które już nie raz doprowadziły do poparzeń turystów czy rybaków.

Problem wbrew pozorom mimo upływu kolejnych dekad nie jest zanikający a nabrzmiewa. Bowiem wraz z postępującą korozją wraków okrętów, pojemników i beczek z bronią i amunicją chemiczną oraz zwiększającą się eksploatacją Morza Bałtyckiego, wzrastają ryzyka przedostawania się do wód i dna Bałtyku oraz organizmów żywych szkodliwych substancji - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej NIK.

Analizy mówią wyraźnie, że na dnie Bałtyku spoczywają tysiące ton paliwa i substancji trujących, a wciąż nie rozpoczęto ich usuwania. Najwyższa Izba Kontroli alarmuje i nawołuje, aby sytuacji przyjrzały się administracja oraz władze kraju.

Zarówno administracja morska, jak i ochrony środowiska nie rozpoznawały zagrożeń wynikających z zalegania w zatopionych na dnie Bałtyku wrakach ropopochodnego paliwa i broni chemicznej. Nie szacowały też ryzyka z nimi związanego i skutecznie nie przeciwdziałały rozpoznanym i zlokalizowanym zagrożeniom. Może to doprowadzić do katastrofy ekologicznej na niespotykaną skalę - czytamy w raporcie.

Jak myślicie - czy państwo zdąży zająć się tym, zanim dojdzie do prawdziwej katastrofy?

Aż trudno uwierzyć, że te miejsca istnieją naprawdę. Oto 9 najdziwniejszych atrakcji, jakie stworzyła natura.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów