Popularny deser może być niebezpieczny. Eksperci ostrzegają

Magdalena Barszczak 27.03.2018
Lody z ciekłego azotu
Fotografia: Shutterstock.com

Jeśli zamierzacie go spróbować, bądźcie ostrożni.

Ciekły azot często jest wykorzystywany do przygotowania spektakularnych koktajli czy wymyślnych deserów. Z jego pomocą można też "wyczarować" efektownie wyglądające lody, które dymią na oczach klienta. Coraz popularniejsza na świecie staje się ich „uliczna” odmiana. Chodzi o spotykane na targach tzw. "dragon's breath" („oddech smoka”), czyli małe kulki przygotowane właśnie ciekłym azotem.

Zobacz też: Lody tajskie to absolutny hit lata! Co to takiego i gdzie kupić lody rolki?

Przysmak ten szturmem podbija świat. Jak sama nazwa wskazuje, jego spożywanie ma być zabawne, a osoba, która się na niego skusi, będzie przypominać właśnie smoka zionącego ogniem. Wszystko za sprawą „efektów specjalnych”, czyli pary uchodzącej nosem.

Filmy pokazujące amatorów lodów przygotowanych z użyciem ciekłego azotu zalały sieć. Internauci zaczęli podawać w wątpliwość bezpieczeństwo takiego smakołyku. Okazuje się, że mieli rację. Konsekwencje wypicia czy spożycia ciekłego azotu mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia człowieka.

W 2012 roku media donosiły o 18-letniej Brytyjce Gaby Scanlon, która wypiła drink o nazwie Nitro Jagermeister, przygotowywany za pomocą ciekłego azotu. Kobieta niemal natychmiast zaczęła odczuwać silne bóle brzucha i duszności. Stwierdzono u niej perforacje żołądka i lekarze musieli go usunąć. Wszystko dlatego, że substancja nie zdążyła wyparować.

Zobacz także: Wybrano najlepszy smak lodów na świecie. Werdykt nie jest oczywisty

Do podobnego przypadku doszło w pubie w indyjskim Gurgaon, gdzie klient zamówił koktajl z ciekłym azotem. Temperatura jego wrzenia wynosiła -195,8 stopni Celsjusza. Napój miał być wypity po tym, jak unoszący się nad nim dym zniknie. Jednak mężczyzna się pospieszył. Lekarze stwierdzili otwartą dziurę w jamie brzusznej z powodu perforacji. Ciekły azot zaczyna parować w temperaturze pokojowej. W tym przypadku gaz nie miał żadnej drogi ujścia, tylko od razu trafił do żołądka.

Eksperci uczulają, żeby zachować ostrożność, spożywając desery czy drinki z ciekłym azotem. Lekarz z Nowego Jorku Dr Reed Caldwell zwraca uwagę na trzy główne problemy z nim związane. Po pierwsze, połknięty może spowodować uszkodzenie skóry i ciała. Po drugie, azot wypiera tlen, więc w przypadku wdechu, istnieje duże ryzyko uduszenia. Po trzecie, jeśli dostanie się do oka, możesz uszkodzić rogówkę.

Dlatego, przed spożyciem produktów przygotowywanych z użyciem ciekłego azotu zawsze warto odczekać, by substancja wyparowała.

Autor: Magdalena Barszczak

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów