Mówienie "smacznego" przy stole to faux-pas. Jak zatem należy się zachować na początku posiłku?

Anna Respondek 20.11.2017
Kolacja
Fotografia: Pexels

Czy da się uniknąć tej gafy?

Wśród Polaków istnieje wiele staropolskich tradycji, które kultywowane są po dziś dzień. Jedną z nich jest mówienie sobie "smacznego"podczas posiłku. Jak przestrzega ekspertka od dobrych manier, takie zachowanie to wyjątkowa niezręczność, która może urazić niejednego gospodarza. Dlaczego tak się dzieje? Według Anny Dąbrowskiej wyjaśnienie tej sytuacji jest niezwykle proste i praktyczne.

Życzenia "smacznego", choć tak często je słyszymy, to gafa. Wyjaśnienie jest bardzo praktyczne. Po pierwsze, jeśli ktoś zaprasza nas na kolację i my życzymy mu "smacznego" (czyli, żeby podane przez gospodarza dania smakowały), to poddajemy w wątpliwość jej czy jego kulinarne starania i zdolności. Wrażliwym gospodarzom może być zwyczajnie przykro. Jeśli smacznego życzy nam kelner albo gospodarz, to choć mają dobre intencje, też popełniają gafę. W słowie tym zawiera się sugestia, że ma nam smakować, choć może wcale nie są to najlepsze dania. Ma nam smakować i koniec. A to przecież my sami mamy prawo zdecydować o walorach tego, co mamy na talerzu - wyjaśnia w rozmowie z dziennikarzami Magazyn-kuchnia.pl. 

Bez względu na sytuację życzenie komuś "smacznego" zawsze jest odstępstwem od normy. Możemy na to zwrócić uwagę osobie bliskiej, jednak nigdy nie powinniśmy tego robić w towarzystwie. Co jeśli sami usłyszymy to słowo? Wystarczy delikatnie skinąć głową i uśmiechnąć się, niekoniecznie odpowiadając. Jak zatem zachować się na początku posiłku, aby nie rozpoczynać jedzenia w milczeniu? Francuzi mają swoje powiedzenie "Bon Appetit", które oznacza "Życzę dobrego apetytu" i to jest odpowiedni kierunek, który powinniśmy obrać. Należy zwrócić również uwagę na zachowanie gospodarza, który jako pierwszy daje sygnał, że można zacząć konsumować. 

Do stołu - wszystko jedno gdzie - w zamku, ambasadzie, czy po prostu we własnym domu zapraszamy słowami: "Podano do stołu" lub "Zapraszam wszystkich do stołu". Standardem europejskiej kultury stołu jest to, że gospodarze zaczynają jeść pierwsi. To oni pierwsi - rozkładając serwetkę na kolanach - dają sygnał gościom, że obiad czy kolację czas zacząć - podkreśla Dąbrowska. 

Znaliście tą zasadę? ;)

giphy-downsized
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów