Zabawa z językiem w książce "Słowa na szczęście"

Redakcja 14.06.2019
Grażyna Plebanek
Fotografia: Chillizet

Poranek powinien być „na szczęście” czyli taki, który coś po sobie zostawia, tak w sam raz na dobry dzień. Od poniedziałku do piątku, punktualnie o godzinie 7-ej mówimy „dzień dobry” i mamy nadzieję, że słowa, które płyną przez radio, towarzyszą wam w późniejszych godzinach. 

„Słowa na szczęście” autorstwa Grażyny Plebanek to taka mała podróż, przez kraje, przez języki, przez to, co towarzyszy ludziom na różnych krańcach świata. O tym, że zew włóczykijostwa może obudzić się w nas na przykład na berlińskiej ulicy i Niemcy nazwaliby to po prostu „Fernweh”, o tym, że greckie „Mijaki” to po prostu „wełna miłości”, a także o tym, że według Hiszpanów słodko być razem, po prostu. Pisarka Grażyną Plebanek w rozmowie z Dominiką Biegańską, posłuchajcie i weźcie z tego coś dla siebie. 

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów