#3PM. Nastrojowe "Cranes In The Sky", "No One Else" od Loick i melancholijna Banks

Paulina Szestowicka 07.10.2016
Solange "Cranes In The Sky", Loick "No One Else" i Banks "Trainwreck"
Fotografia: materiały prasowe

Kolejna porcja dobrej, wyselekcjonowanej muzyki, która umili najbliższe dni. 

Solande "Cranes in the sky"

Solange Knowles jest  młodszą siostrą Beyonce.  30 września 2016 roku wydała nowy album "A Seat At The Table", który zawiera 21 utworów i jest trzecim longplayem w dorobku piosenkarki. Wśród artystów, którzy zagościli między innymi znaleźli się: Sampha, BJ The Chicago Kid i Q-Tip. Solange pracowała nad nim od 2013 roku i właśnie możemy zobaczyć efekty.  

Krążek promują single "Don’t Touch My Hair" i "Cranes In the Sky" do których wizualizacje utrzymane są w podobnej stylistyce, którą znamy z jej największego przeboju "Losing You" z 2012 roku. Oba wideoklipy zostały wyreżyserowane przez piosenkarkę przy współpracy z Alanem Fergusonem, który prywatnie jest również mężem artystki.

Minimalistyczne, utrzymane w jasnych barwach nieustannie wzbudzają podziw tak jak sama artystka, która już nie raz zachwyciła – zaskakujące stylizacje, kompozycje i dopracowane szczegóły na pewno przyciągają uwagę. Jak mówi sama artystka jest to "projekt o tożsamości, umacnianiu wiary w siebie, niezależności, żalu i uzdrawianiu".

Lois "No One Else"

Loick, a właściwie Loick Mark Essien, młody brytyjski piosenkarz R&B, autor tekstów oraz tancerz. Na scenie muzycznej zaistniał w 2008 roku pojawiając się w singlu "Beast" rapera Chipmunk. Essien wydał debiutancki singiel "Love Drunk", który znalazł się na 57 listy przebojów w Wielkiej Brytanii w 2010 roku. Artysta jest znany z utworów "Me Without You", "Bad Boys Don’t Cry" czy wspomniany już wcześniej "Love Drunk".

Banks "Trainwreck" 

Po debiutanckiej płycie "Goddess" z 2014 roku, która była niesamowitym połączeniem R&B i elektroniki z elementami hip-hopu, określanym nawet jako „minimal R&B” nadszedł czas na drugi album amerykańskiej wokalistki zatytułowany "The Altar". Intymny, szczery i  poruszający wiele ważnych i osobistych kwestii dla artystki, w którym otwarcie konfrontuje swoje stany emocjonalne, które jej towarzyszyły – skomplikowana, wręcz nieszczęśliwa miłość, tęsknota, zwątpienie.

Banks przyznaje, że tworząc była w depresji, a z każdym utworem coraz bardziej wkraczamy w jej świat. Najnowszy album otwiera  kolejny – niełatwy rozdział w jej karierze. Do współpracy zaprosiła wielu twórców i producentów, m.in. Tima Andersona, SOHNA. DJ-a Dahi oraz Jennę Andrews. "The Altar" zawiera 13 utworów skomponowanych przez artystkę wraz z singlami "Fuck With Myself", "Gemini Feed" i "Mind Games" oraz "To The Hilt".

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów