20.04.2018 12:45

Moc, prędkość, wolność czyli 100 lecie motoryzacji w Polsce

Pierwszy motocykl na ziemiach polskich pojawił się 120 lat temu. O samochodach pomyślano kilka lat później. Niewątpliwie jednak ciągnęło nas do motoryzacji, potwierdza Tomasz Szczerbicki autor książek o historii polskiej motoryzacji.

Dagmara Kowalska i Tomasz Szczerbicki

Chillizet

-  W stuleciu motoryzacji w Polsce należałoby wyróżnić te działania, które prowadziły do własnej produkcji. Pojazdami fascynowaliśmy się, bo to miały moc, prędkość i dawały możliwość podróżowania. Ale pojazdy wyprodukowane w Polsce były darzone szczególną sympatią, dlatego, że były nasze- tłumaczy gość Dagmary Kowalskiej.

- Dzisiaj tego tak nie odczuwamy, ale w 20-leciu międzywojennym wszystko co było nasze, było lepsze chociażby dlatego, że było wytworzone przez Polaków. Po 123 latach niewoli mieliśmy własny kraj, mogliśmy mieć własny motocykl i własny samochód. I to chyba było najbardziej charakterystyczne i najciekawsze.  

Pierwszym seryjnie produkowanym samochodem w Polsce był CWS T1. W połowie lat 20 ubiegłego stulecia powstał silnik. To niezwykłe dzieło inż. Tańskiego dało się rozłożyć i złożyć jednym płaskim kluczem i śrubokrętem. Działało bez zarzutu. Około roku 1925 na silniku postawiono karoserię, a w 1927 rozpoczęła się produkcja auta. Miał tylko dwie wady: był drogi i czasochłonny, daleko mu było d samochodu popularnego.

Więcej ciekawostek związanych z historią motoryzacji w rozmowie Dagmary Kowalskiej z Tomaszem Szczerbickim.