15.06.2018 17:32

Teatr mój widzę... samorządowy

Bez finansowego wsparcia teatrów miejskich większość z nich nie miała by racji bytu. 20 lat po pierwszych wyborach samorządowych zaglądamy do budżetów placówek teatralnych.

Aldona Machnowska-Góra

Fotografia: Chillizet

Na jakie wsparcie z urzędów miast mogą liczyć? Jak były finansowane dwie dekady temu? Czy mogłyby się utrzymać tylko ze sprzedaży biletów?

Aldona Machnowska Góra zastępca dyrektora Teatru Studio w Warszawie w rozmowie z Dagmarą Kowalską narysowała mapę wydatków, kosztów i zysków na przykładzie kilku teatrów miejskich i prywatnych funkcjonujących w stolicy.

- Samorząd wspiera teatry finansowo i jest to  wsparcie nieocenione. Część pieniędzy pokrywa bieżącą działalność placówek, etaty, remonty, renowacje oraz przygotowanie nowych spektkali. Prawda jest jednak taka, że oprócz pieniędzy z samorządów szukamy grantów ministerialnych, unijnych, artystycznych. W teatrze każda złotówka jest ważna i oglądana przed wydaniem 10 razy.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Aldoną Machnowską Górą, która przez kilkanaście lat prowadziła także prywatną inicjatywę artystyczną Teatr Konsekwentny.