Martyna Wojciechowska płacze w telewizji! Dlaczego?

Julita Buczek 16.09.2018
martyna i kabula w telewizji
Fotografia: Instagram @martynaworld

Wojciechowska płacze w programie śniadaniowym!

Ostatnio życie Martyny Wojciechowskiej bardzo się zmieniło! Nie dość, że oficjalnie pochwalił się nowym związkiem, to jeszcze do Polski przyleciała jej adoptowana córka Kabula.

Dlaczego Martyna Wojciechowska płaszcze w programie śniadaniowym?

W jednym  ostatnich odcinków popularnego programu Martyna wystąpiła ze swoją adoptowaną córką Kabulą. Dziewczynka pochodzi z Tanzanii i pierwszy raz przyleciała do Polski. W rozmowie z prowadzącymi wyznała, że:

Gdy zostanę prawnikiem w Tanzanii, chciałabym walczyć o prawa dzieci takich jak ja.

Warto wspomnieć, że Kabula cierpi na albinizm, który w Tanzanii uważny jest za za magiczny. Kabula jako dziecko została pozbawiona ręki przez szamanów, którzy produkowali amulety z części ciał albinosów.

Wojciechowska popłakała się, kiedy Kabula opowiadała o tym, co ją spotkało i jak zamierza zmienić swoje dotychczasowe życie.

Od kiedy spotkałam Martynę, moje życie naprawdę się zmieniło. Wtedy, gdy ją spotkałam, nikomu nie ufałam, z nikim nie chciałam rozmawiać. Chciałam, żeby wszyscy zostawili mnie w spokoju, bo ci, z którymi rozmawiałam, nie zachęcali mnie do niczego. Wówczas rozmawiałam tylko z Bogiem, nikomu nie potrafiłam zaufać.

Dlaczego Wojciechowska ma zakaz wjazdu do Tanzanii?

Kiedy Martyna chciała pojechać do Kabuli, dowiedziała się, że ma takiej możliwości!

Kiedy chciałam pojechać z kamerą do Tanzanii, chciałam kontynuować tę historię, pokazać ciąg dalszy historii Kabuli, chciałam zabrać Marysię, to nie zostałam wpuszczona do Tanzanii. Nie dostałam zgody na filmowanie, to znaczy, że jesteśmy niewygodni w tym kraju. Stąd powstał pomysł, że trzeba Kabulę, która jest najlepszym ambasadorem ludzi cierpiących na albinizm w Tanzanii, żeby przyjechała i mogła mówić o tym głośno.

Zagłosuj

Czy Kabula powinna zostać w Polsce?

Liczba głosów:

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów