#lessismore. Bez filtra, bez makijażu, czyli mniej, znaczy więcej.

Redakcja 22.10.2018
Lidia Popiel
Fotografia: Materiały prasowe

Ukazanie kobiety i tego, co wpływa na jej unikalną, zewnętrzną, nie do podrobienia i odtworzenia atrakcyjność. Bowiem pełnia kobiecości objawia się w różnorodności i wydobyciu tego czegoś, co nas wyróżnia a przede wszystkim akceptacji własnej indywidualności.

Zaangażowanie kobiet do kampanii było przemyślaną decyzją autorów projektu.

Dobór bohaterek miał miejsce na podstawie tego kim są, do czego doszły, do czego dążą, spójności, jaka wynika z ich wyborów. To pozytywne bohaterki, zarażające energią i pasją, inspirujące, mające wpływ na kulturę, sztukę, prawa kobiet. Stylowe i nietuzinkowe. Mające do opowiedzenia ciekawe historie a jednocześnie nie zabiegające o sztuczną popularność. Artystki, aktorki, wokalistki, pisarki, kobiety znane, cenione, żyjące w zgodzie z hasłem kampanii „less is more“.

Autorki kampanii w świadomy sposób chciały wykorzystać fakt, iż kobiety ostatnimi czasy słychać coraz bardziej, nie tylko na świecie, już coraz częściej także w kraju. Dlatego ten projekt to nieprzypadkowo same kobiece nazwiska. Od bohaterek poprzez ekipę produkcyjną. „Od kobiet. Dla kobiet. Z Kobietami.“ Tak brzmi motto kampanii.

W projekcie sfotografowanych zostało 20 kobiet: Lidia Popiel, Beata Sadowska, Katarzyna Bonda, Edyta Herbuś, Beata Pawlikowska, Helena Norowicz, Jaga Hupało, Agnieszka Cegielska, Elżbieta Jarosik, Anna Halarewicz, Katarzyna Zawadzka, Bela Komoszyńska, Ania Rusowicz, Marzena Ugorna, Marta Drożdż, Ewelina Szostkowa, Małgorzata Leitner, Ewa Krajewska, Joanna Hawrot, Marzena Pokrzywińska. Zdjęcia autorstwa Patrycji Toczyńskiej.

Skąd pomysł na tego typu inicjatywę?

Żyjemy w czasach, w których niezgoda na starzenie mocno opanowała codzienność. Młode dziewczyny inspirują się celebrytkami z twarzami bez wieku. Idealnie wygładzonymi, skrojonymi na miarę niczym wybranymi  z katalogu - takie usta, takie nosy, taka linia żuchwy. Zostawiamy tylko to, co powierzchowne, społecznie akceptowane, pięknie opakowane i koniecznie przepuszczone przez filtr.

Helena Norowicz
Fotografia: materiały prasowe

 

Autorki są przekonane, że taka kobieca inicjatywa, ze zróżnicowanymi bohaterkami, które osobiście cenią, podziwiają, za to, kim są, co robią, i jak inspirują innych, pomoże mniej lub bardziej tym, którzy borykają się z dostrzeżeniem własnego piękna bez ozdobników.  A przede wszystkim z samoakceptacją. Bo to co istotne, to ujrzeć właściwy kierunek dla siebie samej i zrozumieć, że to piękno mieszka przede wszystkim w nas. W projekcie postawiły na postać – jej charakter, indywidualność, nie opakowanie, powierzchowność. Obnażyły. Ukazały to, co najczęściej jest niepotrzebnie ukrywane bowiem zachwiane zostały proporcje między tym, co zewnętrzne a wewnętrzne.

„Chcemy być głosem pokolenia, dla pokoleń, wspólnie, po kobiecemu. Wierzymy, że poprzez synergię kobiecej energii, zapoczątkujemy dialog społeczny i uda się przekonać młode pokolenie dziewczyn i kobiet, że akceptacja upływu czasu i zmian, jakie w nas postępują, jest i może być wartościowym doświadczeniem. Bo bez tych zmian, nie byłybyśmy tymi, którymi jesteśmy dziś. Tu i teraz. Usuwając wszystko, co pojawiło się wraz z doświadczeniem na naszym ciele, te rysy na „pudełku”, jest niejako wymazywaniem części swojego życiorysu, zacieraniem swojej indywidualności. - mówią pomysłodawczynie projektu, fotografka Patrycja Toczyńska i producentka Carolina Adamczak.

materiały prasowe
Fotografia: materiały prasowe

Realizacja projektu nie doszłaby do skutku, gdyby nie kobieca ekipa w składzie, który poznał się dopiero pierwszego dnia na planie. Aneta Kolendo-Borowska, założycielka marki Bless Me, która wytwarza naturalne oleje do skóry, każdej z bohaterek wykonała na planie liftingujący masaż japoński. O naturalny wygląd włosów zadbała Marta Górska. Joanna Lelejko i Joanna Hawrot otworzyły szafy bohaterek i dobrały stylizacje. Za aparatem stanęła fotografka Patrycja Toczyńska. Produkcją zajęła się Carolina Adamczak.

Wydarzenie nieprzypadkowo ma miejsce w miesiącu, który dla kobiet powinien być szczególnie ważny, miesiącu świadomości raka piersi. Wystawę będzie można oglądać od 26.10-6.11 w Nowy Świat Muzyki. Wstęp wolny. Planowane jest także przeniesienie jej poza Warszawę.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów