Jarosław B. zatrzymany! Chodzi o podejrzenie przestępstwa przeciw wolności seksualnej

Hanna Skowron 16.04.2019
Jarosław B.
Fotografia: VIPHOTO/East News

Jarosław B. został zatrzymany przez policję w Sopocie. 

Media obiegła szokująca informacja o zatrzymaniu Jarosława B. Radio RMF FM podało, że sopocka policja ujęła dzisiaj rano byłego piłkarza Lechii Gdańsk. Chodzi o podejrzenie przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Prokuratura nie podała żadnych szczegółów. 

Jarosław B. zatrzymany przez policję!

Reporter RMF ustalił, że piłkarz samodzielnie stawił się na przesłuchaniu w prokuraturze w Sopocie. 

Faktycznie, Jarosław B. został dziś zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. W tej chwili więcej informacji w tej sprawie nie mogę zdradzić - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w rozmowie z trojmiasto.pl.

Więcej informacji nie podano.

Jarosław B. był przez wiele lat piłkarzem Lechii Gdańsk, był związany również z takimi klubami jak Amika Wronki oraz Widzew Łódź. Prywatnie jest ojcem trójki dzieci ze związku z aktorką Anną Przybylską.

Edit: oświadczenie Jarosława B.

18 kwietnia Jarosław B. wydał oficjalne oświadczenie w sprawie tych oskarżeń:

Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych. (...) Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji (...) Niesłuszne oskarżenia formułowane pod moim adresem godzą bezpośrednio w moje dobre imię, jak i destrukcyjnie wpływają na dobro i kondycję psychiczną moich dzieci. Do zakończenia postępowania i finalnej decyzji sądu, zwracam się z prośbą do przedstawicieli mediów o wstrzymanie się od formułowania jednoznacznych ocen pod moim adresem oraz uszanowanie prawa członków mojej rodziny do prywatności w tym trudnym dla nas wszystkich okresie. Proszę także Państwa – przedstawicieli mediów o używanie mojego pełnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykułach medialnych – bo tak właśnie należy postępować wobec osób niewinnych.

Zobacz także: Do sieci wyciekły zdjęcia małej Meghan Markle!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów