Ania Lewandowska pierwszy raz o ciemnych stronach małżeństwa. Co jej najbardziej przeszkadza?

Łucja Siennicka 15.04.2019
Anna Lewandowska
Fotografia: Instagram/annalewandowskahpba

Ania i Robert Lewandowscy uchodzą za idealną parę. Sportsmenka zdecydowała się pierwszy raz opowiedzieć o ciemnych stronach ich małżeństwa.

Ania i Robert Lewandowscy wypracowali sobie wizerunek zgranej pary. Obydwoje odnoszą ogromne sukcesy, dzielą wspólną pasję i opowiadają o miłości do córeczki Klary. Ania Lewandowska zwykle w postach na Instagramie rozpisuje się na temat udanego życia rodzinnego. Tym razem postanowiła wyjawić kilka ciemnych stron małżeństwa ze słynnym piłkarzem. 

Ania Lewandowska o tęsknocie za mężem

Ania i Robert ciężko zapracowali na sukces. Nie osiedli na laurach - wręcz przeciwnie! Wkładają jeszcze więcej wysiłku w pracę i poszerzają swoje zainteresowania. Ania postanowiła pokazać, że w mediach społecznościowych ukazuje się jedynie pozytywną stronę życia.

Trenerka ujawniła kilka ciemnych stron małżeństwa ze znanym piłkarzem, który dużą część czasu poświęca na treningi i zgrupowania. 

Lewandowscy mieszkają w Niemczech, ale często podróżują. Okazuje się, że Lewandowska musiała się przyzwyczaić do częstej nieobecności męża.

Trenerka powiedziała, że brakuje jej wspólnych chwil spędzonych z mężem. 

To nie tajemnica, że nasze życie kręci się wokół sportu. Wiążą się z tym częste wyjazdy służbowe, rozstania, tęsknota. Życie na walizkach - nie należy do łatwych - napisała Lewa.

Ania wyznała również, że taki tryb życia jest ich wspólnym i świadomym wyborem. Choć czasem jest ciężko, Lewandowscy są zadowoleni ze swojego życia. 

Mam wrażenie, że to jeszcze bardziej do siebie zbliża - zauważyła Lewandowska.

Ania zauważyła, że takich związków jest coraz więcej. 

Pewnie niejedna z Was znajduje się w podobnej sytuacji - zwróciła się do fanek.

Obserwatorzy Lewej chętnie komentowali post, dziękując Ani za pokazywanie w mediach prawdziwego życia.

Fajny wpis...taki ludzki, bez nadęcia i ściemy...tak od serca - napisała internautka.

Śledzicie posty Ani Lewandowskiej?

Zobacz także: Lewandowska dodała zdjęcie z ciążowym brzuszkiem. "Trenowałam niemal do samego końca"

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów