Życzliwość bezdomnych Patryka i Marcina łapie za serce. W tej sytuacji każdy powinien zachować się jak oni

Paulina Szestowicka 09.11.2016
Maria Skołożyńska z Patrykiem i Marcinem
Fotografia: www.facebook.com/mariaskolo

Ta historia pokazuje, że nigdy nie powinniśmy oceniać osób, które żyją na ulicy. Mają w sobie ogromne pokłady miłości i chęci pomocy drugiemu człowiekowi.

Media społecznościowe oprócz tego, że pochłaniają coraz więcej naszego czasu, mają też swoje zalety. Każdy może dzięki nim opublikować ważną dla siebie historię, o której w krótkim czasie może dowiedzieć się spore grono osób. Tak też się stało z wpisem Marii Skołożyńskiej, która opisała na Facebooku sytuację, która przydarzyła się jej na stacji metra Politechnika w Warszawie. 

Zauważam niewidomą dziewczynę, która stoi bardzo blisko krawędzi stacji. Podchodzę ale ubiegają mnie Patryk i Marcin. Chłopaki wzorowo zajmują się dziewczyną, grzecznie proponując pomoc. Wsiadają z nią do metra, przepraszają jadących i w sekundę załatwiają jej miejsce siedzące. (Na Politechnice w godzinach szczytu!!!) - napisała. - Następnie odwożą Martę (niewidomą dziewczynę) aż na Wawrzyszew, tak aby pomóc jej też z wyjściem z metra.

W następnej kolejności Maria Skołożyńska zagadała do Patryka i Marcina, którzy okazali się być bezdomnymi. Poruszyło ją bardzo to, że są oni wyjątkowo wrażliwi i mają dużo mądrości życiowej. Jak widać, to kolejny dowód na to, że nie powinniśmy pochopnie oceniać osób, które żyją na ulicy i mają problem ze znalezieniem swojego miejsca na świecie. 

Facebook na pomoc

Maria Skołożyńska po wymienieniu z nimi kilku zdań ustaliła, że obecnie potrzebują pomocy - zwłaszcza ciepłego ubrania, ponieważ nie mieszkają w schroniskach - ze względu na ciągłe kradzieże i wszy. Teraz jednak mogą liczyć na wsparcie użytkowników Facebooka, którzy ani myślą o pozostawieniu ich bez najpotrzebniejszych rzeczy.

Mają swoje historie, ale mają też puste żołądki, dziurawe buty i jest im zimno, bo śpią na zewnątrz. Marcin pracował m.in. na Magazynowej w Hospicjum a Patryk jest sam niepełnosprawny, więc doskonale rozumieją, że inni mogą potrzebować pomocy .Teraz my pomóżmy im. Szukam dla nich ciepłych kurtek, bluz, dresów (L/XL) i adidasów w rozmiarze 43. Fejsie, zlituj się - zaapelowała. 

Post Marii Skołożyńskiej został udostępniony przez wielu internautów, którzy jego treść nie tylko podali dalej, ale zadeklarowali pomoc Patrykowi i Marcinowi. W strumieniu wielu, często smutnych lub niepotrzebnych informacji na Facebooku, dobrze jest trafić na tak pozytywną rzecz. Obyśmy trafiali na nie jak najczęściej. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów