"Zombie Angelina" przeraziła świat. Teraz wyznaje: To nie jest moja prawdziwa twarz. Jak wygląda w rzeczywistości?

Anna Respondek 06.12.2017
Sahar Tabar
Fotografia: Instagram/sahartabar_afficilalll

Czy to tylko "magia" makijażu i Photoshopa?

Zdjęcia "irańskiej Angeliny Jolie" w ekspresowym tempie obiegły cały świat. Jej karykaturalny wygląd przeraził miliony internautów, którzy zastanawiali się nad tym, jak można się aż tak bardzo oszpecić. Wygląda jednak na to, że"Zombie Angelina" to zwykły "fake".

Sahar Tabar postanowiła zdementować plotki, jakie na jej temat pojawiły się w mediach. Dziennikarze podali, że aby upodobnić się do Angeliny, przeszła około 50 operacji. Okazuje się, że to wszystko nieprawda, a za jej ekstrawaganckim wyglądem, na miarę horroru, stoi Photoshop i charakteryzacja. Sahar wyjaśniła to w rozmowie ze stacją RIA Novosti.

To jest Photoshop i makijaż. Za każdym razem, gdy publikuję zdjęcie, maluję twarz w coraz bardziej zabawny sposób. Jest to taki sposób wyrażania siebie, swojego rodzaju sztuka. Moi fani wiedzą, że to nie jest moja prawdziwa twarz - mówiła.

Media nie pomyliły się do końca, ponieważ w tym samym wywiadzie Tabar wyjaśniła, że zoperowała sobie usta oraz nos i zrobiła liposukcję. Pomimo tego, nie chciała upodabniać się do Angeliny Jolie.

Nawet nie myślałam o byciu podobną do Jolie. Jak również nie chciałam przypominać postaci z kreskówki „Gnijąca panna młoda”. Teraz rozumiem, że mam z nimi coś wspólnego, ale sama jestem muzą i przypominanie kogoś nie jest celem samym w sobie - dodała.

Na potwierdzenie swoich słów "Zombie Angelina" na Instagramie opublikowała zdjęcie, na którym odkryła prawdziwą twarz. 

Odetchnęliście z ulgą? ;)

Sahar
Fotografia: Instagram/sahartabar_afficilalll
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów