Złe wieści dla młodych singli. W oczach naukowców przestali być wiarygodni

Mateusz Patyk 02.12.2016
Bajkowy kłamca - Pinokio
Fotografia: Flickr

Okazuje się, że na to, jak często kłamiemy, ogromny wpływ ma nie tylko płeć i wiek, ale też to, ile zarabiamy i jak dobrą zdobyliśmy edukację. 

Przeprowadzono ciekawe badanie wśród 3349 Amerykanów. Jak podaje "The Huffington Post", na autralijskim uniwersytecie w Curtin zapytano ochotników o to, czy kiedykolwiek pokazali środkowy palec podczas jazdy samochodem lub jak często zdarzyło im się skłamać.

Autor raportu, Arch Woodside, doszedł do bardzo klarownych wniosków. W naukowym periodyku "Science Direct" opublikował wyniki, według których aż 58 procent kłamstw podczas testu przypadło jedynie na 13 procent respondentów. Grupa ta składała się głównie z młodych, nieżonatych mężczyzn. Dodatkowo wyróżniali się oni niską wiedzą i wysoką agresją. Co ciekawe, kolejną grupą najczęstszych kłamców okazały się być młode mężatki, z niskim wykształceniem, ale dużymi dochodami.

Wynika z tego, że mogą to być kobiety, które wyszły za mąż dla pieniędzy – powiedział w wywiadzie dla "Huffington Post" Australia Woodside.

Celem badania było określenie czynników, które determinują tendencję do kłamania w 9 na 10 przypadków. Znając je, w rozmowie z osobami "wysokiego ryzyka", można zapomnieć o wykrywaczu kłamstw – na szczerość nie ma co liczyć. Znacząco mijają się z prawdą średnio 12 razy w roku. Szczęśliwie jest pewna grupa, której można zaufać. 21 procent badanych stara się żyć bez kłamstwa - są to przeważnie niezamężne staruszki po siedemdziesiątce.

Skrzyżowane palce kłamcy
Fotografia: Flickr
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów