Marcin Prokop wyznał, że musieli ochłodzić relację razem z Wellman. Z zaskakującego powodu

Katarzyna Leszczyńska 29.12.2017
Dorota Wellman i Marcin Prokop
Fotografia: EAST NEWS

Szczera wypowiedź dziennikarza.

Dorota Wellman i Marcin Prokop od lat uchodzą za ulubionych prowadzących Polaków. Gdy prowadzą „Dzień Dobry TVN” przyciągają przed telewizorami rzesze fanów. Mają podobne poczucie humoru, rozumieją się bez słów i widać, że dobrze im się razem pracuje. Ta nić porozumienia okazała się jednak dla nich zgubna. Okazało się, że w pewnym momencie musieli nieco ochłodzić swoje relacje.

Ich zażyła relacja doprowadziła do tego, że wszędzie byli widziani jako para. Stało się to uciążliwe przede wszystkim dla ich rozwoju zawodowego, ponieważ nikt nie chciał zatrudniać ich osobno. Prokop w najnowszym wywiadzie dla magazynu „VIVA!” zdecydował się szczerze opowiedzieć, że w pewnym momencie wraz z Wellman musieli nabrać do siebie dystansu.

Zwróciliśmy uwagę, że w pewnym momencie do prowadzenia eventów zapraszano nas razem, wywiady prasowe też chciano od „nas”, nawet recepcjonistki w hotelach automatycznie meldowały nas w jednym pokoju. Podjęliśmy świadomą decyzję, że trzeba to odrobinę zluzować, zwłaszcza że każde z nas, poza „Dzień Dobry TVN”, zawodowo ciągnęło trochę w inną stronę. No i nie chcieliśmy stać się takim dyżurnym dwugłowym smokiem polskich mediów – opowiedział Prokop.

Choć do dziś para prowadzących ma swoich wiernych fanów, którzy uwielbiają oglądać ich razem na ekranie, każde z nich robi również własne kariery. Dorota Wellman mocno zaangażowała się w pisanie felietonów, Prokop jest konferansjerem podczas różnych wydarzeń. 

Zagłosuj

Których prowadzących "Dzień Dobry TVN" lubicie najbardziej?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów