"Z lesbijką to bym mógł, ale nie z gejem". Tak Polacy wynajmują mieszkania

Paulina Szestowicka 22.09.2016
Wynajmowanie mieszkania - raport 2016
Fotografia:

Na "czarnej liście" osób, z którymi nie chcą dzielić przestrzeni są też obcokrajowcy, rodzice z dziećmi, a także wielbiciele używek.

Każdy chociaż raz w życiu mieszkał w wynajmowanym mieszkaniu. Jak wiadomo, jedni trafiają na lepszych współlokatorów, drudzy na gorszych. Zmieniają się też powody i oczekiwania względem zarówno osób, z którymi mamy mieszkać, jak i samego mieszkania i jego lokalizacji. Raport Gumtree.pl "Flatsharing Millenialsów 2016: jak żyją, jak mieszkają, jak się dogadują" pokazuje, jakimi kryteriami wyboru kierują się polscy studenci. 

Ponad 47% badanych wynajmuje pokój lub miejsce w pokoju ze względów ekonomicznych. Mało kogo stać na zapłacenie miesięcznego czynszu i rachunków za całe mieszkanie. Każdemu jednak zależy na tym, aby w mieszkaniu było jak najmniej osób, ponieważ mieszkanie ma być ostoją spokoju, a nie miejscem towarzyskich spotkań i imprez do białego rana. Studenci chcą mieć odpowiednie warunki do nauki i odpoczynku po pracy, dlatego aż prawie 80% z nich zależy na tym, aby współlokatorzy mieli podobny tryb życia. Chętniej wynajmują mieszkanie z osobami w tym samym wieku i które znają od dłuższego czasu.

Inaczej wygląda kwestia orientacji seksualnej. W tym przypadku wyraźnie większe opory mają mężczyźni, dla 37% których wynajmowanie mieszkania z osobą o orientacji homoseksualnej jest nie do przyjęcia. Podobnego zdania jest tylko 19,6% kobiet, co może sugerować, że w przypadku studentek tolerancja osób o orientacji homoseksualnej jest wyższa niż wśród studentów. Podobnie, dopowiadając komentarz na podstawie danych jakościowych można twierdzić, że mężczyźni niechętnie widzieliby w swoim mieszkaniu geja (z lesbijką to bym może jeszcze mógł mieszkać, ale na pewno nie z gejem), podczas gdy dla kobiet obecność zarówno gejów, jak i lesbijek nie stanowi tak drażliwej kwestii - czytamy w badaniu.

63% ankietowanych nie chce mieszkać z osobą, która ma dziecko, a nieco ponad 23% przyznało, że czułoby się niekomfortowo wynajmując mieszkanie z cudzoziemcem. Co ważne, 60% badanych nie ukrywało, że przeszkadza im stosowanie marihuany i środków uderzających. Nieco mniej, bo 50% respondentów, przyznało, że ma problem z akceptowaniem picia alkoholu i palenia papierosów w mieszkaniu. Natomiast zaledwie 20% badanych przeszkadzałyby radykalne poglądy współlokatora. Wygląda więc na to, że nie ważne, co mówi - ważne, co robi nasz współlokator. 

Ciekawe jest to, że w badaniach widać, że kobiety są bardziej otwarte. Częściej niż mężczyźni wynajmują mieszkanie z obcokrajowcami, a także z właścicielami zwierząt domowych. Wszyscy jednak się zgadzają, że idealny współlokator to ten, który dba o równowagę między pracą i życiem prywatnym, jego partner nie mieszka na stałe w mieszkaniu, a muzyki słucha… na słuchawkach. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów