Wiadomo, z czym Robin Williams zmagał się przed śmiercią. "Płakał każdego dnia"

Magdalena Barszczak 08.05.2018
Robin Williams
Fotografia: EAST NEWS

W maju na półki księgarń trafi książka o słynnym aktorze i komiku.

Cztery lata temu świat obiegła szokująca wiadomość o śmierci Robina Williamsa. Amerykański aktor znany z takich filmów jak "Pani Doubtfire", "Jumanji" czy "Buntownik z wyboru" był u szczytu kariery, kiedy popełnił samobójstwo. Na początku sądzono, że cierpiał z powodu depresji i uzależnień. Dopiero później żona komika zdradziła, że zaczęła się u niego rozwijać choroba Parkinsona.

Zobacz także: Robin Williams chciał być gwiazdą "Harry'ego Pottera". Przeszkodą był fakt, że był Amerykaninem

Teraz na jaw wychodzą nowe fakty na temat stanu zdrowia Williamsa. Niedługo do księgarń trafi biografia aktora pt. "Robin". Jej autor przywołuje szczegóły na temat autopsji gwiazdora, z której wynika, że w ostatnich latach życia zmagał się on z demencją, a dokładniej otępieniem z ciałami Lewy’ego. Choroba ta powoduje zaburzenia świadomości i może wywołać depresję.

Williams miewał także zaniki pamięci, niekontrolowane wybuchy płaczu oraz tzw. niepewny chód. Początkowo myślano, że to efekt nadużywania alkoholu i narkotyków. W 2014 roku podczas kręcenia filmu "Noc w muzeum" aktor dostał ataku paniki i przepisano mu leki antypsychotyczne.

Płakał w moich ramionach każdego dnia. To było straszne. Straszne. (...) Powiedziałam jego ekipie, że jestem makijażystką, nie potrafię mu pomóc - opowiadała Cheri Minns, charakteryzatorka na planie.

Robin Williams popełnił samobójstwo 11 sierpnia 2014 roku. Powiesił się na drzwiach. Miał 63 lata.

Zobacz także: Tuż przed śmiercią nagrała się na pocztę głosową. Ostatnie słowa wokalistki The Cranberries

Zagłosuj

Mój ulubiony film z Robinem Williamsem to:

Liczba głosów:

Autor: Magdalena Barszczak

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów