Wstrząsające wyznanie Agnieszki Chylińskiej. „Codziennie proszę Boga, aby przeżyć dzień”

Magdalena Barszczak 13.11.2018
Agnieszka Chylińska
Fotografia: Damian KLAMKA/East News

Artystka szczera jak nigdy wcześniej. W poruszającym wywiadzie opowiedziała o tragicznej miłości, depresji i próbach samobójczych.

Agnieszka Chylińska należy do najbardziej kontrowersyjnych i wyrazistych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Przez lata przylgnęła do niej łatka niepokornej i zbuntowanej artystki, która nie boi się eksperymentów. Udowodniła to swoją ostatnią płytą "Pink Punk". Jaka naprawdę jest Chylińska? Wokalistka udzieliła bardzo osobistego wywiadu.

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim, Edwardem Miszczakiem i Marcinem Prokopem rozlicza się z przeszłością, opowiada o początkach kariery, rodzicach, próbach samobójczych i byciu matką. Całość ma konwencję psychoanalizy. Gwiazda nie ukrywa bolesnych faktów ze swojego życia. 

Agnieszka Chylińska szczerze o miłości, dorastaniu i codzienności

Chylińska opowiedziała o najgłupszej rzeczy, jaką zrobiła w miłości. Kiedy osiągnęła pełnoletniość związała się ze starszym mężczyzną, który ją wykorzystał i zostawił. To spowodowało, że straciła poczucie własnej wartości i zaczęła bać się związków. 

Oddałam kiedyś całe swoje serce komuś, kto zrobił z tego tatar i może dlatego dzisiaj mam problem z zaufaniem, z otworzeniem się i z tym, żeby na hasło "kocham cię" zareagować dobrze. Jak się pojawia bliskość, to już mnie nie ma. (...) To był sku*wysyn. Zostałam rozjechana w wieku 18 lat przez bardzo dojrzałego faceta, który potraktował mnie jak gó*no i to też wpłynęło na historię mojego życia jako kobiety, że pomyślałam sobie: "Ja pie*dolę, jeżeli ja przychodzę z takimi prostymi sprawami jak miłość, oddanie, swoje dziewictwo, daję na szalę wszystko facetowi, który to traktuje jak gó*no, to włącza się myślenie - kim ja jestem, że on mnie tak potraktował? Co ja jestem warta?" - wyznała.

Piosenkarka zdradziła też, jak wyglądały początki jej kariery. Ludzi, którzy otaczali ją wtedy, nazywa "samczym, brutalnym środowiskiem". Jako 18-letnia dziewczyna nie była gotowa na takie doświadczenia. Przyznała się też do prób samobójczych.

Samcze, brutalne środowisko, najgorsze jakie może być. I to wszystko było w takim sosie - bardzo wojskowym, brutalnym, mocnym, bezpardonowym i ostrym. Cena potworna. Moi rodzice po dziś dzień nie wiedzą, co tam miało miejsce. Moi koledzy byli bezwzględni - trzeba było grać i śpiewać jak najlepiej, oczekiwali ode mnie 100 procent, a oni byli już 20 lat na scenie. (...) Otaczałam się ludźmi, którzy zajmowali się tym, żeby z tej gówniary trzepać hajs, a nie dbać o jej psychikę i wnikać, czy ona to przeżywa, czy nie. Pierwsze depresje, załamania, próby samobójcze, to były pierwsze lata O.N.A. (...) 18 lat to było za wcześnie, zostałam zniszczona, zepsuta, rozpie*dolona, ten alkohol, narkotyki, faceci - to było za szybko - opowiadała.

Zobacz także: Szczere wyznanie Kasi Nosowskiej. "Musiałam to zrobić, żeby z tym wszystkim skończyć" 

Chylińska wyjawiła, że w tamtym czasie bardzo zawiodła się na rodzicach. Nie wspierali córki, bo mieli jej za złe, że porzuciła naukę.

Od rodziców dostałam wilczy bilet - wedle matki byłam artystką ze spalonego teatru, a ojca bardzo rozczarowałam. Nie mogłam pojąć tego, że mnie nie wspierali. Byłam pełna kompleksów, potrzebowałam telefonu od matki, która by powiedziała: "Córeczko, dasz radę". Na tym paliwie jadę przez całe życie. Ciągle muszę komuś coś udowadniać i komuś mówić, że warto mnie kochać, warto mi zaufać - tłumaczyła.

A jaką sama jest mamą? Przyznała, że daleko jej do doskonałości.

Ja mam po ojcu też to, że ojciec był fantastyczny, ale było go bardzo mało w domu. I też jestem fantastyczna, kiedy jestem z dziećmi. Ale głównie mnie nie ma - oceniła.

Gwiazda nie ukrywa, że jej codzienność to nieustanna walka o sens. Przyznała, że miewa myśli samobójcze.

Boga proszę głównie o to, żeby przeżyć dzień. (...) Życie ma różny kolor, ale czasami tej czerni jest za dużo i masz ten wybór, że albo się zachlać na śmierć, albo pójść w tango, albo napisać o tym piosenkę i negocjować z czasem (...) Gdyby nie moja ciekawość życia, to dawno by mnie nie było. Gdyby nie to, że tak strasznie jestem ciekawa, co dalej za zakrętem, gdyby nie to, że mam tak cudowne dzieci... (...) - podsumowała.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zobacz cały wywiad Agnieszki Chylińskiej:

Zagłosuj

Która płyta Agnieszki Chylińskiej jest twoją ulubioną?

Liczba głosów:

Te gwiazdy zmagały się z depresją po urodzeniu dziecka:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów