Rosati gorzko o ojcu swojej córki i samotnym macierzyństwie. "Mężczyźni często uważają, że są kompletnie bezkarni"

Weronika Rosati siedzi na krześle w kwiecistej sukience podczas pokazu mody
Fotografia: ADAM JANKOWSKI/REPORTER/East News

Weronika Rosati w czerwcu rozstała się z ojcem swojej córki. Teraz zdecydowała się na odważne wyznania, z myślą o innych samotnych matkach.

Weronika Rosati ostatnio wiele razy opowiadała o tym, jak radzi sobie z samotnym macierzyństwem. Przypomnijmy, że w czerwcu aktorka wydała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że rozstała się z ojcem swojej córki Elizabeth, Robertem Śmigielskim. Przez jakiś czas nie komentowała tej sytuacji w mediach. Teraz udzieliła obszernego wywiadu, w którym opowiedziała o swoim byłym związku, ale również o wielkiej sile kobiet, którą muszą mieć w sobie matki samotnie wychowujące dzieci.

Zobacz także: Fanka do Rosati: "Z własnej winy jesteś samotna". Jest odpowiedź gwiazdy!

Weronika Rosati o samotnym macierzyństwie

Niejednokrotnie już Rosati podkreślała, że nie spodziewała się, że będzie musiała samotnie wychować Elizabeth. W rozmowie z magazynem "Gala" opowiedziała o tym, że nie było jej łatwo do tego przywyknąć.

Zależało mi na pełnej rodzinie. To, co się wydarzyło w moim życiu, kompletnie nie było tym, czego się spodziewałam. Zachodząc w ciążę, która była planowana, nie miałam powodów przypuszczać, że będę samotnie wychowywać dziecko. Bo jeżelibym miała takie powody, założyłabym rodzinę z kimś innym. Ja chciałam mieć rodzinę, a nie tylko dziecko - możemy przeczytać w wywiadzie. 

Wywiad Rosati ma podwójne dno. Nie dość, że był dla aktorki możliwością do opowiedzenia o swoich przeżyciach, to jeszcze dał jej możliwość do powiedzenia głośno o problemach, z jakimi muszą borykać się samotne matki. Jak podkreśliła, w tym przypadku równouprawnienie nie istnieje.

Mężczyźni często uważają, że są kompletnie bezkarni i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Jeśli kobieta nie jest w związku małżeńskim, tak naprawdę prawo jej nie chroni w żaden sposób. Facet jest zawsze niewinny i wszystko mu wolno. Kobiety są bardzo poszkodowane, bo społecznie odbiera się je jako gorsze. Tyle się mówi o równości płac, równości praw, a co z równością postrzegania społecznego - pyta retorycznie Rosati.

Jednocześnie aktorka zdecydowała się porównać, jak wygląda postrzeganie kobiet i mężczyzn przez społeczeństwo.

Gdybym to ja miała ośmioro dzieci z czterema partnerami, w tym czworo nieślubnych, poczętych w trakcie małżeństwa w ukryciu, i byłabym nadal nierozwiedziona, raczej zostałabym odrzucona, wyklęta przez społeczeństwo i poddana totalnemu ostracyzmowi. Byłabym skończona jako kobieta i aktorka. Tymczasem w przypadku mężczyzny jedyną reakcją ludzi są szeroko wytrzeszczone oczy, bądź parsknięcie śmiechem. I tyle. Żadnych konsekwencji społecznych - powiedziała aktorka.

Widać, że temat samotnego macierzyństwa jest bardzo ważny dla aktorki i doskonale zna go z autopsji. Rosati w tym wywiadzie staje w obronie innych samotnych matek. To bardzo duży krok z jej strony, zwłaszcza, że dla dobra podaje za przykład swoją historię.

Zobacz także: Rosati pokazała zdjęcie z porodówki z okazji pierwszych urodzin córki!

Bądź na bieżąco! Polub Chillizet na Facebooku

Depresja poporodowa dotyczy wielu kobiet. Również gwiazdy się z nią zmagają. Niektóre z nich przełamały temat tabu i zdecydowały się o tym opowiedzieć.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów