Weronika Marczuk pokazała córeczkę! To zdjęcie powstało na chwilę po porodzie

Weronika Marczuk w granatowej marynarce z czerwoną różą w ręce
Fotografia: Instagram/weronika.olena

Weronika Marczuk urodziła córeczkę Anię. Teraz pochwaliła się wzruszającym momentem. Fotografia, którą opublikowała, została zrobiona zaraz po porodzie.

Weronika Marczuk 17 stycznia urodziła swoje pierwsze dziecko. Na świat przyszła jej córeczka Ania. Była żona Cezarego Pazury jeszcze przed porodem wstawiała zdjęcia z odważnej sesji ciążowej. Starała się dokumentować wszystkie etapy swojej ciąży, a teraz przyszedł czas na dorastanie dziewczynki. Pierwsze zdjęcie Weroniki i jej córeczki zostało zrobione tuż po porodzie. Wzruszającym obrazkiem pochwaliła się fotografka, która wykonała to zdjęcie.

Zobacz także: Ciężarna Weronika Marczuk po raz pierwszy w tak szczerym wywiadzie. "Pochowałam dwoje dzieci"

Weronika Marczuk pokazała córeczkę

Weronika Marczuk długo czekała na swoje pierwsze dziecko. Tym bardziej chwila, którą możemy zobaczyć na zdjęciu, chwyta za serce. 

Fotografka uwieczniła wzruszający moment, na którym widzimy Weronikę przytulającą swoje maleństwo niedługo po porodzie. 

W niedzielę miałam ogromny zaszczyt uchwycić w kadrach pierwsze chwile Weroniki i jej córeczki Ani. Bardzo wzruszający moment, zważywszy na wcześniejsze doświadczenia Weroniki - napisała fotografka. 

Przypomnijmy, że Weronika Marczuk niedawno udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swoich wcześniejszych, bardzo trudnych przejściach, które zostały wspomniane przez panią fotograf. 

Zachodziłam w ciąże, ale miałam problemy z ich donoszeniem. Pochowałam dwoje dzieci. To jest strasznie trudny temat i wiem, że w takich momentach wiele kobiet i mężczyzn czuje się bezradnych - mówiła Marczuk.

Cieszymy się, że tym razem jej się udało i gratulujemy ślicznej córeczki.

Zobacz także: Cezary Pazura pokazał 30-letnią córkę na imprezie! Anastazja wyrosła na piękną kobietę

Weronika Marczuk postawiła na bardzo klasyczne imię dla swojego dziecka. Te gwiazdy poszły jednak w zupełnie innym kierunku.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów