Ciężarna Weronika Marczuk po raz pierwszy w tak szczerym wywiadzie. "Pochowałam dwoje dzieci"

Zuzanna Morska 15.01.2020
Weronika Marczuk
Fotografia: instagram.com/weronika.olena

Gwiazda już za tydzień po raz pierwszy zostanie mamą. Teraz wzięła udział w odważnej ciążowej sesji, gdzie wyeksponowała pokaźnych rozmiarów brzuszek. Przy okazji udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o trudnej ciąży i wcześniejszych traumatycznych przeżyciach.

Weronika Marczuk już za tydzień po raz pierwszy zostanie mamą. Niecałe trzy miesiące temu podzieliła się tą radosną wiadomością z fanami, a teraz udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o tym, jak przebiegała jej ciąża. Wygląda na to, że 48-letnia gwiazda ma za sobą ciężki czas. I jeszcze cięższe wspomnienia związane ze staraniami o dziecko lata wcześniej.

Była żona Cezarego Pazury już za tydzień powita na świecie córeczkę, której zamierza dać na imię Ania. Co takiego zdradziła na temat samopoczucia w ciąży i dlaczego jest ona dla niej tak ważna?

Weronika Marczuk pierwszy raz szczerze o ciąży

Marczuk udzieliła wywiadu dziennikarce portalu eDziecko.pl. To właśnie tutaj przyznała, że przez kilka miesięcy ciąży czuła się na tyle słabo, że lekarz doradził jej jak najwięcej odpoczynku.

Od początku źle się czułam, a teraz lekarz doradził, żebym leżała. Ponad pięć miesięcy miałam mdłości. Nie mogłam normalnie jeść i pić. Nie smakowała mi woda, bo powodowała jeszcze większe mdłości. Mogłam pić małymi łyczkami wodę naturalnie gazowaną, w smaku przypominającą wody z uzdrowiska. Musiała być też bardzo zimna, żebym przełknęła. Jadłam dużo owoców, żeby się nie odwodnić - zdradziła w wywiadzie dla eDziecko.pl

I choć gwiazda wyszła za mąż już w wieku 23 lat, wcześniej nie było jej dane zostać mamą. Najpierw opiekowała się bowiem córką swoje męża, Cezarego Pazury, z poprzedniego związku.

Wyszłam za mąż, kiedy miałam 23 lata. To nie był czas na dzieci, tylko na studia i pracę. Poza tym w tym związku było już dziecko mojego męża, które trzeba było wychować. Anastazja miała pięć lat, kiedy zamieszkaliśmy razem. Moje dziecko nie było priorytetem. Czas jednak szybko leci. Nie wiedzieć kiedy minęło 12 lat, a potem się rozwiedliśmy. Nie umiałam wtedy zdecydować o swoich priorytetach i zawalczyć o swoje dziecko. Potem jako singielka nie wyobrażałam sobie, że mogę urodzić dziecko tylko dla siebie. Nie potępiam takiego wyboru macierzyństwa przez inne kobiety, ale ja nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie. Wymarzona sytuacją jest taka, kiedy dziecko rodzi się z miłości i ma oboje rodziców. Dlatego tak długo to trwało - dodała.

Później przyszedł czas na karierę. A następnie pojawiły się problemy z donoszeniem ciąży. To właśnie o tym wszystkim Marczuk zamierza opowiedzieć w swojej najnowszej książce, którą też zapowiedziała.

Ja przeżyłam śmierć swojej młodszej rodzonej siostry i to pozostawia ślad. Piszę książkę dla osób, które mają trudności z zachodzeniem w ciążę albo nie radzą sobie ze stratą dziecka. Ja zachodziłam w ciążę, ale miałam problemy z ich donoszeniem. Pochowałam dwoje dzieci. To jest strasznie trudny temat i wiem, że w takich momentach wiele kobiet i mężczyzn czuje się bezradnych. Potrzebują wsparcia - powiedziała Marczuk.

Nam nie pozostaje nic innego, jak życzyć jak najwięcej zdrowia dla przyszłej mamy i jej córeczki.

Ten projekt robi furorę na całym świecie. Wszystko dlatego, że na zdjęciach gwiazdy pozują ze swoimi młodszymi wcieleniami! Zobaczcie.    

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów