W Pekinie powstanie oddział policji do walki ze smogiem. Polska też ma swoich specjalistów, ale nie każdy wie, że to jedno z ich zadań

Redakcja 09.01.2017
Smog w Pekinie
Fotografia: East News

Choć pomysł nie jest rewolucyjny cieszy fakt, że problem smogu przestaje być bagatelizowany. 

Zimą, kiedy rośnie popyt na energię, Pekin i wiele innych chińskich miast znajduje się pod grubą warstwą smogu. Problem istnieje już od wielu lat, a widok Chińczyków w maskach na twarzy nikogo już nie dziwi. Teraz jednak rząd w Pekinie postanowił na poważnie wziąć się do roboty i sprawić, aby mieszkańcy Chin mogli oddychać czystszym powietrzem. 

Jak podaje Bigstory.ap.org, p.o. burmistrza Pekinu Cai Qi zapowiedział, że w mieście powstaną specjalne oddziały policji do walki ze smogiem, a konkretnie do walki z wszystkimi, którzy przyczyniają się do powstawania zanieczyszczeń. W praktyce oznacza to, że funkcjonariusze będą karać osoby korzystające z grilli na świeżym powietrzu, a także te, które w piecach palą śmieci, drewno i inne szkodliwe tworzywa. Co więcej, wykorzystanie węgla w 2017 roku ma zostać ograniczone o 30 procent, a 500 fabryk odpowiadających za najwyższe zanieczyszczenie w regionie ma zostać zamkniętych. Ponad 2 tysiące zakładów ma zostać zmodernizowanych. To jednak nie koniec. Około 300 tysięcy pojazdów, które przyczyniają się do powstawania smogu, od lutego nie wiedzie już do stolicy Chin. 

W Gliwicach zanieczyszczenie powietrza przekroczyło dopuszczalne normy
Fotografia: East News

W Gliwicach zanieczyszczenie powietrza przekroczyło dopuszczalne normy

Dobrze znany scenariusz

Czas pokaże, czy wprowadzone zmiany w światowej stolicy smogu cokolwiek zmienią. Być może powołanie specjalnych oddziałów policji do walki ze smogiem sprawdzi się lepiej niż w Polsce. Choć nie wszyscy mogą o tym wiedzieć, Polska ma już swoich funkcjonariuszy, których zadaniem jest m.in. kontrola naszych pieców. 

Strażnicy miejscy, bo o nich właśnie mowa, mogą sprawdzić i sprawdzają, czym palimy w piecu. Mają prawo wejść do naszego domu i ukarać nas mandatem, jeśli okaże się, że w piecu znajduje się plastyk bądź śmieci. Interweniują wtedy, kiedy otrzymają donos lub kiedy sami zauważą, że z komina wydobywa się czarny dym. Czy te działania przyniosą poprawę jakości powietrza? Raczej niewielką, bo smog w Chinach, jak również w Polsce, to głównie efekt spalania węgla w piecach pozbawionych koniecznych filtrów. 

Polska europejską stolicą smogu

Przypomnijmy, Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych europejskich krajów. Zgodnie z raportem Światowej Organizacji Zdrowia, w zestawieniu 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast znalazły się aż 33 polskie miejscowości, a normy zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju przekraczane są regularnie. Od niedzieli stan powietrza w Polsce jest tak zły, że lekarze przestrzegają przed wychodzeniem z domów. Ci, którzy są szczególnie wrażliwi na zanieczyszczenia powietrza, powinni unikać długotrwałego przebywania na zewnątrz. 

Kiedy sytuacja ulegnie poprawie? Zapewne wtedy, gdy opuszczą nas mrozy. Gdy za oknem siarczysty mróz, ludzie palą czym popadnie. Jeśli ich przyzwyczajenia się nie zmienią, do smogu powinniśmy się powoli przyzwyczajać.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów