Tradycyjne recepty to przeżytek? W tym kraju lekarze przepisują chorym... kontakt z naturą

Magdalena Barszczak 29.10.2018
kobieta odpoczywająca w górach
Fotografia: Shutterstock

Powszechnie znane metody nie muszą być jedynym sposobem leczenia.

W końcu wymyślono lek, za który nie trzeba płacić! Od października lekarze w Szkocji, obok tradycyjnych recept, przepisują swoim pacjentom... kontakt z naturą. To nie żart! Pierwszy taki program w Wielkiej Brytanii powstał w wyniku współpracy placówek NHS Shetland oraz RSPB Scotland

Pacjenci są zachęcani do wyjścia na spacer, dotknięcia morza czy patrzenia w chmury. Wszystko ma na celu poprawę samopoczucia osób cierpiących na cukrzycę, nadciśnienie, choroby serca, nowotwory, depresję czy stany lękowe.

"Naturalne" recepty zamiast leków 

Specjaliści formułują specjalne listy zadań do wykonania w plenerze. Jak donosi heraldscotland.com, lekarze mogą przepisać pacjentom: obserwacje ptaków, spacery po plaży z psem, szukanie muszelek, górskie wędrówki, biwakowanie na dziko i kemping, posadzenie cebulek kwiatów w ogrodzie czy po prostu wsłuchiwanie się w otoczenie i odwiedzanie nowych miejsc. Każdego miesiąca na chorych czeka inna aktywność.

Zalecenia te są bezpłatne, łatwo dostępne i pozwalają na lepszy kontakt z naturą, co w efekcie prowadzi do poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego - uważa Chloe Evans, nadzorująca wprowadzenie programu.

Eksperci uważają, że to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych leków. Lekarze zostali zaopatrzeni w specjalne ulotki promujące lokalne cuda natury. Natomiast pacjenci, którzy dostają zalecenie o częstszym przebywaniu na świeżym powietrzu w formie recepty, są bardziej zmotywowani do tego, by zadbać o siebie. 

Myślicie, że taki pomysł przyjąłby się w Polsce?

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Masz dosyć jesieni? Tutaj nie znają tej pory roku!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów