Pola Lis pokazała prywatną korespondencję z ojcem. "Padłam!" To typowe dla rodziców

Katarzyna Leszczyńska 18.04.2018
Tomasz Lis i Pola Lis
Fotografia: Instagram/Pola Lis

Kinga Rusin i Tomasz Lis utrzymują bliskie relacje ze swoimi córkami. Ostatnio najstarsza z nich, Pola, pokazała prywatne wiadomości, które wymieniała z ojcem. Można się uśmiać!

Córki Kingi Rusin i Tomasza Lisa mają bardzo dobry kontakt z rodzicami. Widać to po ich zdjęciach na portalach społecznościowych oraz tym, w jaki sposób rodzice opowiadają o swoich dzieciach. Takiej relacji wielu może im zazdrościć. Ostatnio Pola Lis, starsza córka dziennikarzy, udostępniła na Instastory screen z rozmowy prywatnej ze swoim tatą, która rozbawiła zarówno ją, jak i jej obserwatorów. I nie ukrywamy, że nas trochę też.

Zobacz także: Reporter rozmawia z Rusin o relacjach z byłym mężem. Jedno pytanie całkiem wybiło ją z tropu

Na Instagramie Poli Lis pojawiła się jej prywatna rozmowa z tatą. Nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że dziennikarz chyba nie do końca zrozumiał przekaz córki. Przede wszystkim ze względu na hashtag, którego użyła Pola. Córka Rusin i Lisa napisała "#godwhy", co znaczy nic innego jak "Boże dlaczego". Dziennikarz natomiast zapytał się, czym jest "godwhy" i czy to przypadkiem nie są linie lotnicze. Ich konwersacja może rozbawić do łez.

Pola Lis i Tomasz Lis prywatna rozmowa
Fotografia: Instagram/Pola Lis

Pola "padła". My też padliśmy z rozbawienia. A wy co sądzicie? Stajemy jednak w obronie Tomasza Lisa. W końcu to normalne, że rodzice nie rozumieją slangu swoich pociech. ;)  

Zobacz także: Kinga Rusin zamartwia się o córkę. "Przestała w ogóle wychodzić z domu"

Zobaczcie w poniższej galerii, jakie gwiazdy przeszły depresję poporodową:

Autor: Katarzyna Leszczyńska

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów