To urządzenie może uratować życie dzieciom, które zostały zamknięte w nagrzanym aucie. Wymyślił je 10-latek

Redakcja 23.06.2017
"Oasis"
Fotografia: www.facebook.com/samrujlok/

Choć z wyglądu przypomina duży klocek Lego, niewiele ma z nim wspólnego. 

10-letni Bishop Curry z Teksasu opracował kostkę Oasis, która może uratować życie dzieciom, które zostały pozostawione przez opiekunów w nagrzanym samochodzie. 

Co jakiś czas do mediów docierają niepokojące informację o kolejnych dzieciach pozostawionych bez opieki w nagrzanych autach. Choć nie wszystkie te historie kończą się tragicznie, zdarza się również tak, że dziecko umiera. Jedną z najgłośniejszych tego typu spraw w Polsce była historia kilkuletniej Oliwii z Rybnika, którą ojciec pozostawił w zamkniętym samochodzie na kilka godzin. Miał ją odstawić do przedszkola, ale zapomniał i udał się do biura. Niestety, dziewczynki nie udało się uratować. 

Właśnie takie historie zainspirowały 10-latka z Teksasu, który postanowił opracować urządzenie, które być może pozwoli uniknąć podobnych sytuacji. Zainspirowała go przede wszystkim historia sześciomiesięcznego dziecka sąsiada, które zmarło w nagrzanym od słońca samochodzie. 

Rewolucyjny?

Do czego służy Oasis? Przede wszystkim do monitorowania temperatury w samochodzie. Jednak, jak podaje portal Edziecko.pl, mierzenie temperatury to niejedyna funkcja urządzenia. Oasis również informuje dorosłych, jeśli powietrze w samochodzie jest nagrzane, a jeśli zajdzie taka potrzeba - samo je schłodzi. Dodatkowo, zaalarmuje odpowiednie służby o potencjalnym zagrożeniu. 

Niestety, urządzenie nie jest jeszcze w sprzedaży. Jednak każdy, kto chciałby mieć go w swoim samochodzie, może dołożyć swoją cegiełkę, a tym samym sprawić, że produkcja urządzenia będzie w ogóle możliwa. Pieniądze na ten cel zbierane są za pośrednictwem strony GoFoundMe. I choć cel zbiórki został już osiągnięty (20 tysięcy dolarów), każda dodatkowa wpłata jest na wagę złota. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów