Samolot z Warszawy miał 3 godziny opóźnienia. Przez to, co zrobił steward, pasażerowie i tak byli zadowoleni

Anna Respondek 17.08.2017
Ryanair
Fotografia: EAST NEWS/Facebook/Fly4free: tanie latanie podróże turystyka

Nikt nie lubi, kiedy samolot "łapie" opóźnienie, jednak pasażerowie Ryanair nie mogli narzekać na nudę.

Lot z Warszawy do Gdańska miał być dla wielu pasażerów jedynie pierwszą częścią podróży, która przedłużyła się o trzy godziny. Samolot Ryanair z lotniska Chopina miał wystartować o godzinie 20, jednak stolicę udało mu się opuścić dopiero po godzinie 23. Co w tym czasie robili pasażerowie?

Na szczęście trafili na wyjątkowo utalentowanego stewarda Jasia, który postanowił swoim "towarzyszom niedoli" umilić czas. Okazało się, że członek załogi jest urodzonym performerem, a żartami sypie jak z rękawa. Zabawnym filmikiem podzielił się dziennikarz portalu Fly4Free, który nagrał wyczyny stewarda. Na początku rozgrzanie publiki zabrało chwilę "Jasiowi śmieszkowi", jednak ostatecznie podbił serca pasażerów swoim wystąpieniem. 

Opóźnienie lotu o prawie 3 godziny to żaden powód do radości dla pasażerów... Nerwową atmosferę w czasie lotu krajowego rozładował „pan Jasiu” z obsługi pokładowej Ryanaira, który sypał żartami jak z rękawa. Zobaczcie i posłuchajcie! - napisał dziennikarz Fly4Free.

Film warto obejrzeć do samego końca. Rymy mogą Was zaskoczyć. ;)

giphy-downsized (69)
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów