Ten ptak został (super)bohaterem. Przeleciał przez laser, by pomóc nauce

Mateusz Patyk 06.12.2016
Ptak w goglach
Fotografia: www.youtube.com

Mała papużka nie bez przyczyny wabi się Obi-Wan. Dzięki kosmicznej technologii naukowcy z jej pomocą są coraz bliżej skonstruowania latającego robota.

Trudno w to uwierzyć, ale jeszcze do niedawna nie wiadomo było, co dokładnie dzieje się podczas ptasiego lotu. W laboratoriach Uniwersytetu Stanforda podjęto specjalne środki, by zarejestrować niuanse ruchu tych pokrytych piórami zwierząt.

Do eksperymentu Obi-Wan musiał założyć specjalne malutkie gogle, aby laser nie uszkodził jego czułych oczu. Jak informuje portal Zmescience.com, wystarczyło zaledwie 100 milisekund, by udowodnić, że wcześniejsze równania opisujące modele ptasiego lotu są błędne. A to znaczy, że trzeba zweryfikować dotychczasową wiedzę na temat przepływu powietrza pomiędzy skrzydłami tych stworzeń.

Teraz wiemy, że w przeciwieństwie do rozpadu powietrznego wiru w tyle samolotu - co następuje nawet kilometr za maszyną – u ptaków ten sam efekt zdarza się bardzo blisko ciała, w trakcie 2 lub 3 uderzeń skrzydeł i jest to o wiele gwałtowniejszy proces – powiedział Zmescience.com jeden z autorów badania, inżynier mechaniki David Lentink.

Obi-Wan i jego opiekun
Fotografia: Lentink Lab

Obi-Wan dał radę

Wiry generowane przez końcówkę skrzydła są tak niewielkie, że aby je dojrzeć, kamera musiała działać z szybkością 1000 klatek na sekundę (sic!). Ponadto cząsteczki powietrza zostały oświetlone przez laser, który świecił z tą samą częstotliwością. W wyniku tak precyzyjnego obrazu (oraz dzięki niezastąpionej dzielnej papużce), zbadano jak wywołane przez ptaka mini-tornada mają rzeczywisty wpływ na efektywność lotu.

Ale na nic zaawansowana technologia, gdy obiekt nie chce współpracować. Dlatego aby uchwycić ten jeden właściwy przelot, trzeba było zacząć przygotowania już wcześniej. Laser mógł oślepić ptaka, wydrukowano więc trójwymiarowy model gogli, przystosowanych do noszenia przez Obiego. To dokładna replika okularów używanych przez samych naukowców.

Kolejną fazą przygotowań było oswojenie zwierzęcia z nietypowym gadżetem na oczach i wytresowanie go tak, by przefrunął w tunelu aerodynamicznym tuż przed obiektywem. Efektem tak misternie skonstruowanego badania naukowcy pochwalili się na poniższym filmie.

Obi-Wan podczas eksperymentu
Fotografia: Lentink Lab
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów