Te rzeczy w Internecie kręcą młodych ludzi znacznie bardziej niż seks

Martyna Kraus 04.08.2016
Młode osoby nie mają ochoty na seks
Fotografia: Pixabay

Wydawać by się mogło, że nie ma nic piękniejszego niż bliskość ukochanej osoby. A jednak. 

Seks – temat zakazany dla dzieci, wstydliwy dla nastolatków, popularny wśród młodych dorosłych i przereklamowany zdaniem osób po czterdziestce. W historii ludzkości cieszył się on raz mniejszym, raz większym zainteresowaniem, a podobno swoje apogeum przeżywał w latach 60. i 70. Sami na przestrzeni lat doświadczamy wzlotów i upadków w tej dziedzinie życia. Jednak nikt się nie spodziewał, że coraz mniejsze zainteresowanie seksem będzie cechą charakterystyczną młodego pokolenia. 

Wyniki najnowszych badań przeprowadzonych przez amerykańskich socjologów pokazują, że millenialsi (pokolenie urodzone w latach 90.), uprawiają seks dwa razy rzadziej niż robiły to poprzednie pokolenia w tym samym wieku. Z analizy opublikowanej na łamach "The Washington Post" i wynika, że nawet osoby urodzone rok czy dwa przed 1990 roku, prowadzili bogatsze życie miłosne. Naukowcy wykazali, że w 1991 roku, 54% uczniów regularnie odbywało stosunek seksualny, a do roku 2015 liczba ta spadła do 42%. Obecnie, spośród osób w wieku 20 lat, 15% przyznaje, że od 18 roku życia nie miało partnera seksualnego. 

Samotność w sieci

Zarówno badani, jak i badający zastanawiają się nad przyczyną tej sytuacji. Obie strony wymieniają wiele czynników, które mogą wpływać na coraz mniejsze zainteresowanie seksem. Niektórzy doszukują się winy w smartfonach, tabletach, mediów społecznościowych i aplikacji randkowych. Uważają, że wirtualna rzeczywistość pochłania ludzi i tym samym nie mają oni czasu na budowanie prawdziwych relacji. Inni obarczają nią wieczny pośpiech, stres, ogrom pracy oraz trudności finansowe. Młodzi ludzie są dziś tak zapracowani, że udany związek to ostatnia rzecz, jaka znajduje się na liście ich obowiązków do wykonania. Millenialsi są bardziej praktyczni i stawiają raczej na zarabianie pieniędzy, niż leżenie w łóżku.

Okazuje się, że głównym winowajcą jest dostęp do szybkiego Internetu. I wcale nie chodzi o to, że roi się w nim od tematów związanych z seksem. Wydawać by się mogło, że młodzi ludzie są tak przesyceni ciągłym czytaniem artykułów o mniej lub bardziej udanych związkach i oglądaniem nagich pośladków, że miłość fizyczna jest ostatnią rzeczą na jaką mają ochotę. Nic bardziej mylnego - dla Millenialsów po prostu seks jest znacznie mniej ciekawszy niż nowa porcja filmów na YouTube oraz kolejne odcinki ulubionych seriali. Młodzi ludzie uważają, że w ten sposób miło spędzają czas, dobrze się zabawią, a od czasu do czasu nawet nauczą się czegoś nowego i potrzebnego w życiu.

Przedstawiciele młodego pokolenia twierdzą, że stawiają na rozwój i nie mają wolnego czasu, który chcieliby tracić na seks. Młodzi zaszywają się w domach na całe dni, a nawet tygodnie i z zapartym tchem oglądają ulubione programy i seriale w Internecie. Zaopatrują się w potrzebny do przeżycia prowiant, zapraszają znajomych, chowają się pod kocem i… włączając jeden odcinek za drugim.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów